9 kilogramów do podium
Wiktoria Wołk potwierdziła przynależność do europejskiej czołówki, a Piotr Kudłaszyk nie zdołał się do niej przebić.
Polka dwukrotnie próbowała podrzucić 117 kg, ale przekroczyło to jej możliwości. Fot. PZPC
PODNOSZENIE CIĘŻARÓW
Zawody w gruzińskim Batumi rozkręciły się na dobre. We wtorek swe umiejętności zaprezentowali Wiktoria Wołk i Piotr Kudłaszyk. Oboje mają brązowe medale mistrzostw Europy - Wołk sprzed dwóch, zaś Kudłaszyk sprzed czterech lat - ale na kolejne nie liczyli. Świadczyć o tym mogły już... listy startowe i odległe miejsca w kategoriach 63 i 71 kg, a wczorajsza rywalizacja to potwierdziła.
Sztangistka Tarpana Mrocza, szkolona przez brązowego medalistę olimpijskiego z Seulu Sławomira Zawadę, rwanie miała obiecujące, bo zaliczyła 90, 93, 95 kg i na półmetku zajmowała 8. miejsce. W podrzucie jednak pokpiła sprawę, bo tylko pierwsza próba (113 kg) była udana, a 117 kg dwukrotnie spadło. Nawet gdyby 25-latce udało się wybić sztangę nad głowę i z nią ustać, nie poprawiłaby pozycji. Do brązowego medalu zabrakło 9 kg, czyli sporo, a cieszyła się z niego Diana Majsejewicz z Białorusi, która minimalnie przegrała z rodaczką, Aliną Szczapanawą (władze europejskich ciężarów dopuściły do startu zawodniczki i zawodników z Rosji i Białorusi po podpisaniu przez nich deklaracji o neutralności wobec agresji ich państw na Ukrainę). Pogodziła je jednak Brytyjka Sarah Davies. W rwaniu była słabsza od Wołk, ale w ostatniej próbie podrzutu (125 kg) skasowała konkurencję, broniąc tytuł; przed rokiem była to kategoria 64 kg.
Piotr Kudłaszyk to już doświadczony sztangista, ale od dawna najpłynniej wychodzą mu... głębokie ukłony przed i po podejściu. Ze sztangą natomiast radzi sobie tak sobie. Nawet zapuszczenie brody i ogolenie głowy niewiele mu wczoraj pomogło. Przykro to pisać, lecz 27-letni żołnierz z Nowego Tomyśla najlepszy okres ma za sobą, choć dwie nieudane próby na 168 kg w podrzucie - po zaliczeniu 162 kg - należy uznać za brawurowe. W rwaniu wpadło mu 128 i 130 kg, ale 132 kg spadło. Jak się powinno dźwigać pokazał Turek Yusuf Genc, który miał tylko dwa udane podejścia - trzecie w rwaniu i pierwsze w podrzucie, co wystarczyło do mistrzostwa Starego Kontynentu.
Dziś w Batumi wystąpią: Martyna Dołęga (69 kg) oraz Kacper Urban i Konrad Łazuga (obaj 79 kg).
KOBIETY
63 kg: 1. Sarah Davies (Wlk. Brytania) 219 (94+125), 2. Alina Szczapanawa 218 (96+122), 3. Diana Majsejewicz (Białoruś) 217 (97+120) … 8. Wiktoria Wołk 208 (95+113).
MĘŻCZYŹNI
71 kg: 1. Yusuf Genc (Turcja) 332 (147+185), 2. Gor Sakahjan (Armenia) 330 (150+180), 3. Jahor Papou (Białoruś) 328 (145+183) ... 10. Piotr Kudłaszyk 293 (131+162).
Marek Hajkowski