Będzie draka o Nowaka?

To jeden z najciekawszych rodzimych debiutantów w tym sezonie ekstraklasy. Gdzie zagra po 1 lipca?

W niedzielnym meczu w Niecieczy Wiktor Nowak (z prawej) zdobył swego czwartego gola w ekstraklasie. Gratulacje zbierał więc zasłużone! Fot. Marta Badowska / Press Focus

WISŁA PŁOCK

Sześć meczów – i to niemal od deski do deski – w reprezentacji młodzieżowej w eliminacjach mistrzostw Europy U-21. Do tego 27 gier ekstraklasowych w tym sezonie – zazwyczaj wysoko ocenianych przez komentatorów i kibiców. Cztery gole w elicie, asysta – jak na absolutnego nowicjusza w tym towarzystwie to wynik godny odnotowania. Pomników Wiktorowi Nowakowi w Płocku jeszcze długo stawiać nie będą (a może wcale...), ale Wiktor Nowak markę wśród ligowców wyrobił już sobie całkiem niezłą. – Będzie głośno wokół niego – powiedział nam Mariusz Misiura, kiedy spytaliśmy go o jego podopiecznego przy okazji niedawnej wizyty Nafciarzy w Katowicach. Rzeczywiście będzie głośno – co do tego nie mamy wątpliwości. Pytanie – z jakiego powodu.

Nastolatek u boku wyjadacza

– To nasz czwarty wspólny sezon. I bodaj 86 wspólnych meczów mamy za sobą. Z przyjemnością obserwuję, jak rozwija się „Nowaczek” – pieszczotliwie mówił o swym zawodniku wspomniany szkoleniowiec Wisły. To on wprowadzał wówczas 17-letniego pomocnika do dorosłej piłki: w maju 2022 dał mu zagrać w meczu wieńczącym zmagania drugoligowe pomiędzy Zniczem Pruszków a Pogonią Siedlce. Nowak debiutował w seniorskim futbolu w środku pola, u boku starszego niemal o półtorej dekady Mateusza Możdżenia – faceta, który w ekstraklasie zagrał ponad ćwierć tysiąca gier. Fajne okoliczności na debiut, co nie?

Znicz pozwolił mu zapłonąć

W następnym sezonie Misiura konsekwentnie (choć bez przesadzania z liczbą minut) stawiał na nastolatka, a ten odwdzięczył się sporym wkładem w awans pruszkowian na zaplecze ekstraklasy. A tutaj – pod skrzydłami tegoż trenera, ale i po jego odejściu ze Znicza – radził sobie coraz lepiej. W ciągu dwóch sezonów zagrał 60 razy, zdobył 10 goli i zaliczył siedem asyst. Czyż można się dziwić, że już u progu 2025 – z wyprzedzeniem półrocznym – kontrakt ważny od 1 lipca zaproponował mu Górnik?

Zabrzanie „złowili” go właściwie jedynie za ekwiwalent, bo Nowakowi kończyła się w czerwcu umowa ze Zniczem. Wcześniej z Pruszkowa puścić go nie chciano, bo był źródłem znaczących przychodów klubu. „Z milion dla nich zarobił” – słyszymy. Mowa przede wszystkim o Pro Junior System: jako reprezentant (ówczesny) do lat 20, do tego traktowany jako wychowanek (co najmniej trzy lata w klubie) i grający po 90 minut punktował bardzo znacząco w tej klasyfikacji.

Rozczarowany, ale... bez dramy

W Zabrzu jednak, gdzie latem przebudowano znacząco jedenastkę, szansy gry ligowej nie dostał. Wisła – z Misiurą u steru – błyskawicznie skorzystała więc z okazji wypożyczenia zawodnika na rok. On sam o ówczesnych uczuciach opowiedział nam bardzo krótko. – To nie był łatwy moment. Po dobrym sezonie w I lidze, w Zniczu, myślałem, że to się ułoży trochę inaczej – mówił „Sportowi” Wiktor Nowak. Wielkiej dramy jednak nie robił. – Miałem wcześniej podobną sytuację z Legią, gdzie mi podziękowali po paru latach treningów. Więc... może po prostu wiedziałem, jak się zachować, jak do tego wszystkiego podejść – nawiązywał w ten sposób do czterech lat w stołecznej akademii, które nie zaowocowały żadnym seniorskim występem w pierwszym zespole.

Trzydziestokrotny wzrost

Wypożyczenie Nowaka do Płocka kończy się 30 czerwca. Niewykluczone jednak, że wobec dobrych występów pomocnika u Nafciarzy zdecydują się oni powalczyć o transfer definitywny. Co prawda w umowie między klubami nie ma zapisu o prawie pierwokupu, za to klauzula odstępnego, zapisana w kontrakcie z Górnikiem (to ponoć 500 tysięcy euro), wydaje się w zasięgu Płocczan. „Byłaby to dla nas świetna inwestycja sportowa, ale i finansowa” – przyznają na Mazowszu. Nie bez racji. Latem 2023 – według notowań Transfermarkt – Nowak wart był 50 tysięcy euro. Teraz ten portal wycenia go na 1,5 miliona euro, czyli trzydzieści razy więcej. Przy takim wzroście – jest się o co starać!

Dariusz Leśnikowski

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się