Całkiem blisko podium
Poprawiając własne rekordy Polski, Martyna Dołęga została 6. zawodniczką mistrzostw Europy.
Na pomoście Martyna Dołęga, a nad jej głową 103 kg... Fot. FB/PodnoszenieCiezarow.pl
PODNOSZENIE CIĘŻARÓW
Dzisiaj na Twoich barkach spoczywa cały ten ciężar, ale to nie tylko talerze na sztandze. To lata wyrzeczeń, wylany pot, walka z samą sobą. To jest ta chwila, by pokazać, że nie ma rzeczy niemożliwych! Nie myśl o strachu, po prostu spal go swoją pasją! Idź po swoje, walcz, jakby od tego zależało wszystko! Jesteśmy z Tobą w każdej sekundzie! - napisał na Facebooku krótko przed startem swojej córki nasz wybitny sztangista Marcin Dołęga i słowa dotrzymał. Towarzyszył Martynie od początku do końca i z pewnością denerwował się bardziej niż jego podopieczna. Okazało się, że niepotrzebnie, bo 21-letnia sztangistka zanotowała w Batumi całkiem przyzwoity występ. Z pewnością w jej marzeniach było pierwsze podium seniorskich mistrzostw Europy, była na nie przygotowana i prawdę mówiąc, zabrakło jej niewiele, ściślej mówiąc: 4 kg. Polka może żałować nieudanego podejścia do 124 kg w podrzucie, bo gdyby je zaliczyła za pierwszym razem, w ostatniej próbie zaatakowałaby pozycję medalową. Tak się nie stało, ale najmłodsza w kategorii 69 kg zawodniczka zasłużyła na brawa. Poprawiła bowiem własne, niespełna półrocze rekordy Polski do lat 23 i seniorek - w rwaniu o 1 kg (w tym boju perfekcyjnie zaliczyła kolejno 98, 101, 103 kg), w podrzucie o 6 kg i w dwuboju o 7 kg, a przecież zwłaszcza na międzynarodowych zawodach powinno się to robić. Zawodniczka LKS-u EkoSport Siedlce mówi otwarcie, że marzy o sukcesach taty, który ma brąz igrzysk olimpijskich i trzy tytuły mistrza świata w kategorii 105 kg, ale na razie pozostają jej m.in. dwa złote medale ME i brąz MŚ do lat 20.
W tej piekielnie „ciasnej” kategorii, w której walka toczyła się do ostatniego podejścia, prym wiodła startująca pod neutralną flagą, Białorusinka Siuzanna Wałodzka, 4. zawodniczka igrzysk w Paryżu. Tam uzyskała życiowe 246 kg (110+135), a wczoraj do tytułu wystarczyło jej 9 kg mniej.
Gdy Martyna Dołęga rozpoczynała rozgrzewkę, występ w kategorii 79 kg kończył jej chłopak Konrad Łazuga, któremu towarzyszył kolega klubowy z Budowlanych Opole, Kacper Urban. Obaj zaliczyli po trzy podejścia ich wyniki znacznie odbiegały od zakładanych przez trenera Zdzisława Farasia. Lokaty w drugiej dziesiątce dziwić więc nie mogą.
Dziś w Batumi kolejne emocje związane z Biało-czerwonymi. W kategorii 77 kg wystartuje Maria Karolak (Włókniarz Konstantynów Łódzki), a w 88 kg Oskar Ołubek (Omega Kleszczów).
KOBIETY
69 kg: 1. Siuzanna Wałodzka (Białoruś) 237 (108+125), 2. Zarina Gusałowa (Rosja) 232 (105+127), 3. Marie Schweizer (Niemcy) 231 (109+122) … 6. Martyna Dołęga 227 (103+124).
MĘŻCZYŹNI
79 kg: 1. Geworg Serobjan (Rosja) 241 (161+180), 2. Briken Calja (Albania) 340 (153+187), 3. Martin Poghosjan (Armenia) … 12. Konrad Łazuga 317 (147+170), 13. Kacper Urban 315 (145+170).
Marek Hajkowski