Chrobry jeszcze wierzy

Dziś możemy poznać czwartego półfinalistę i wydaje się, że będzie nim drużyna z Gdańska.

W niedzielę Mikołaj Czapliński rzucił Chrobremu 11 bramek. Ile zdobędzie ich dziś wieczorem? Fot. Orlen Superliga

 ORLEN SUPERLIGA MĘŻCZYZN

Ćwierćfinał między Chrobrym Głogów a Wybrzeżem Gdańsk jawił się jako najbardziej wyrównany. Oba zespoły dysponują bowiem zbliżonym potencjałem i w sezonie zasadniczym toczyły w miarę wyrównane boje. Co prawda na swoją korzyść rozstrzygnęli je Gdańszczanie, ale w drugim, rozegranym 23 lutego wygrali minimalnie (26:25), a mecz w Głogowie trzymał w napięciu do końcowej syreny. W pierwszym spotkaniu było 37:30 dla Wybrzeża i to ono finiszowało na 4. pozycji, zdobywając sześć punktów więcej od Głogowian. Regulamin rozgrywek skojarzył te zespoły w 1/4 finału i wielu spodziewało się walki na „żyletki”. Nic takiego jednak nie miało miejsca. Przewaga, jaką w Głogowie wypracowała ekipa trenera Patryka Rombla, stawia ją w roli faworyta rewanżu, choć ma ona w nogach dwa mecze w Final Four Pucharu Polski, a Chrobry... dwa tygodnie odpoczynku. Gospodarze mieli problemy z dojściem do klarownych sytuacji, notowali straty, a przyjezdni wyprowadzali skuteczne kontrataki i zwycięstwo 33:25 świadczy o tym, że cały mecz mieli pod całkowitą kontrolą. – To prawda, nie wyszło nam to spotkanie, ale na szczęście czeka nas rewanż. Nie spuścimy głów, do Gdańska pojedziemy powalczyć, ale musimy poprawić wiele elementów – zapowiedział Jakub Adamski, obrotowy Chrobrego. Głogowianie mają jednak świadomość, że potrzebują cudu, by odrobić osiem bramek. Mateusz Zembrzycki znajduje się bowiem w dobrej dyspozycji, Tomasz Gębala świetnie kieruje defensywą, a Mikołaj Czapliński jest niezwykle skuteczny. Poza tym gospodarze postanowili zadbać o każdy szczegół, przenosząc mecz do Ergo Areny. To świadczy o tym, jak bardzo prestiżowa to dla nich sprawa. W sporcie cuda się zdarzają i właśnie na taki cud muszą liczyć Głogowianie. Z drugiej strony w poniedziałek MMTS Kwidzyn pokazał w Ostrowie Wielkopolskim, jak powinno się odrabiać ośmiobramkową stratę i gdyby mecz trwał nieco dłużej, mógłby doprowadzić do rzutów karnych.

Marek Hajkowski

Środa, 29 kwietnia

Ćwierćfinał
◼ GDAŃSK, 20.30: PGE Wybrzeże - KGHM Chrobry Głogów; w pierwszym meczu 33:25
Grupa spadkowa

◼  OPOLE, 18.00: Corotop Gwardia - MKS Piotrkowianin

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się