Co innego mówią…

Łukasz Piszczek przekonał się na własne oczy, jak dużo pracy czeka go w Tychach.

„Piszczu” przegrał w swoim nieoficjalnym debiucie w roli trenera GKS-u. Fot. Łukasz Sobala/Press Focus

GKS TYCHY

Na oficjalnej konferencji prasowej w czwartek, kiedy to Łukasz Piszczek został przedstawiony jako trener GKS-u, padło pytanie: „czy można wiedzieć z kim i gdzie zagracie sobotni sparing i czy będzie otwarty dla publiczności?”. Wtedy nowy trener tyszan nakazał gestem udzielić odpowiedzi rzecznikowi prasowemu, a z ust Krzysztofa Trzoska padły słowa: „Sparing jest zamknięty i więcej szczegółów tutaj zdradzać nie będziemy”.

Te słowa mogły sugerować, że tak jak miesiąc temu, gdy jeszcze pod wodzą Artura Skowronka Trójkolorowi zmierzyli się z GKS-em Katowice, do wiadomości kibiców nie zostaną podane żadne szczegóły. Dzień później już jednak pojawiła się informacja, że... nie będzie żadnej tajemnicy. Spotkanie rozegrane w sobotę o 11.00 w Krakowie było otwarte dla kibiców, którzy widzieli, jak Wieczysta wygrała 2:0. Prowadzenie tuż przed przerwą zapewnił gospodarzom uderzeniem pod poprzeczkę Goku, po podaniu Pawła Łysiaka. W końcówce zaś Rafa Lopes postawił pieczęć na zwycięstwie, wykorzystując rzut karny za zagranie ręką. Był to mecz, w którym krakowianie, pod wodzą tymczasowego trenera Rafała Jędrszczyka, przerwali fatalną serię. Wygrali pierwszy raz od 28 września, bo po zwycięstwie z Ruchem zanotowali 4 porażki, 2 remisy i... 2 zmiany trenera. Tym razem mieli jednak wyraźną przewagę i stworzyli dużo okazji bramkowych, choć brakowało jeszcze lepszej skuteczności.

A to znaczy, że tyszanie zagrali „po staremu” i nowy trener po sprawdzeniu stanu posiadania musi szybko wdrożyć plan naprawczy, bo najbliższy mecz – już o I-ligowe punkty, a raczej o wyjście ze strefy spadkowej – czeka tyszan w sobotę w Rzeszowie ze Stalą.


◼  Wieczysta Kraków – GKS Tychy 2:0 (1:0)

1:0 – Goku, 44 min; 2:0 – Lopes, 86 min (karny)

WIECZYSTA: Gutowski – Dankowski, Mikołajewski, Pazdan, Pietrzak – Puszic, Lucas Piazon, Łysiak, Gajos, Goku – Feiertag oraz Soberka, Góralski, Rafael Lopes, Szymonowicz, Chuma, Trąbka, Peszek, Zagrodzki. Trener Rafał JĘDRSZCZYK.

GKS: Wechsel (46. Kołotyło) – Lipkowski, Tecław, Stefansson (77. Brzęk) – Keiblinger (62. Machowski), Szpakowski (30. Makowski), Bieroński (62. Szpakowski), Błachewicz (46. Jankowski) – Kądzior (62. Stangret), Rumin (46. Wełniak, 77. Woudstra), Sanyang (46. Kubik). Trener Łukasz PISZCZEK.

Jerzy Dusik

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się