Człowiek szczęśliwy
Pięć pytań do... …Jakuba Kiwiora, stopera reprezentacji Polski i FC Porto
Jakub Kiwior Fot. PAP/Leszek Szymański
1. Czy z Holandią to był najlepszy mecz naszej reprezentacji za pańskich kadrowych czasów?
- Wydaje mi się, że zagraliśmy dużo niezłych meczów, od kiedy jestem w kadrze. W tym z Holandią rzeczywiście pokazaliśmy się z dobrej strony, ale czy on akurat był najlepszy? Nie zastanawiałem się.
2. Maltańczycy wygrali w piątek z Finlandią. Mogą i nam pokrzyżować szyki?
- Jeżeli zagramy to, co planujemy, wszystko będzie zależało tylko od nas. Jestem przekonany, że będziemy dominować w spotkaniu z Maltańczykami.
3. Co takiego drgnęło w naszej grze od czasu przejęcia kadry przez Jana Urbana?
- Trudno mi odpowiedzieć, bo przecież do każdego meczu zawsze staramy się nastawiać podobnie. Był po prostu moment, gdy czegoś nam brakowało, więc cieszymy się z tego, jak teraz wygląda nasza gra i pracujemy nad tym, żeby było jeszcze lepiej.
4. A nie jest tak, że dziś macie większą radość, przyjeżdżając na zgrupowanie?
- Mogę odpowiadać tylko za siebie: zawsze byłem szczęśliwy, otrzymując powołanie i mogąc przyjechać na kadrę.
5. Porto jest zespołem lubiącym prowadzić grę. Jak pewność siebie tam nabyta wpływa na pana w reprezentacji?
- Rzeczywiście chcemy się w Porto utrzymywać przy piłce, więc mamy dużo kontroli nad meczem. Tu szykuje się podobne spotkanie, więc mam nadzieję, że będę się w nim czuć dobrze na boisku.
(DaL)