Dominatorka z Okalewa
Dominika Włodarczyk wygrała oba wyścigi o mistrzostwo kraju z ogromną, niespotykaną w tym wieku przewagą!
Tak cieszy się najlepsza polska kolarka. Fot. Facebook Dominiki Włodarczyk
KOLARSTWO
Po czwartkowym zwycięstwie w jeździe indywidualnej na czas w sobotę 25-latka z Okalewa koło Wielunia dołożyła triumf w wyścigu ze startu wspólnego. Rywalizacja o złoto w elicie kobiet rozpoczynała się i kończyła w Lubawie (województwo warmińsko-mazurskie), a większość dystansu zawodniczki pokonały na pofałdowanych, blisko 20-kilometrowych rundach. Już na drugiej na czele uformowała się grupka z faworytkami, a na czwartej – po kolejnym ataku Włodarczyk – z przodu zostały tylko cztery najmocniejsze. Oprócz kolarki reprezentującej UAE Team ADQ były to Marta Lach (SD Worx-Protime), Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM), czyli całe podium „czasówki”, i najmłodsza z nich Malwina Mul (Cofidis). Na ostatniej piątej pętli, ponad 20 km przed końcem, czwartkowa triumfatorka jeszcze raz przyspieszyła, zostawiając za sobą rywalki i szybko uzyskując sporą przewagę. Na mecie wyniosła ona blisko trzy minuty! Srebrny medal wywalczyła Lach, która na finiszu wyprzedziła Skalniak-Sójkę i Mul, najlepszą wśród orliczek.
– To niesamowite, nie mieści mi się to w głowie! Zazwyczaj dużo mówię (potwierdzam – przyp. gak) , ale teraz brak mi słów – na chwilę zaniemówiła Dominika Włodarczyk. – Narzuciłam sobie wielką presję, bo chciałam pojechać dobry wyścig i niczego nie żałować – zaznaczyła w rozmowie z portalem naszosie.pl zawodniczka, która po razpierwszy mistrzynią Polski została dwa lata temu. – Od tego czasu kolarsko się zmieniłam, dojrzałam, o wiele bardziej lubię to, jak zachowuję się na rowerze. Dzisiaj pokazałam, że jestem pewna siebie i wykorzystałam swoje atuty. To także zasługa Sylwka Szmyda (były świetny polski kolarz – przyp. gak), z którym drugi rok pracuję – dodała.
Włodarczyk zdominowała rywalizację na mistrzostwach, w obu konkurencjach wręcz nokautując rywalki. Ostatnio podobną przewagę, tyle że jeszcze w poprzednim wieku, miała najbardziej utytułowana polska kolarka Bogumiła Matusiak. Zdarzyło się to pod nieobecność broniącej tytułu Katarzyny Niewiadomej (CANYON//SRAM), która – podobnie jak nowa mistrzyni Polski – stanie na czele swojej ekipy podczas sierpniowego Tour de France. Obie, tak jak w poprzedniej edycji, zapewne znowu będą walczyć o czołowe miejsca.
W niedzielę o koszulkę z orłem ścigała się elita mężczyzn – także bez mistrza z 2025 roku, Rafała Majki, który zakończył bogatą w sukcesy karierę, ale za to z innym naszym asem, Michałem Kwiatkowskim. 36-letni kolarz grupy Netcompany INEOS, który trzy dni wcześniej okazał się zdecydowanie najlepszy w jeździe indywidualnej na czas, tym razem, choć był aktywny na trasie, to nie liczył się w finałowej rozgrywce.
Główne role w najgorętszym dniu tego roku odegrali Piotr Pękala (ATT Investments), który w czwartek był trzeci, oraz Kacper Maciejuk (Voster), młodszy brat Filipa, srebrnego w „czasówce”. Nieco ponad 20 km przed metą odjechali oni z czołówki i zgodnie współpracując, utrzymali przewagę, żeby w Ostródzie powalczyć o mistrzostwo. Zdobył je 23-letni, pochodzący z Lubartowa Maciejuk, który dotąd w zawodowym peletonie nie stał nawet na podium, a jego największym sukcesem było wygranie Wyścigu Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej w kategorii orlik. 27-letniemu Pękali, który zalicza kolejny udany sezon, przypadło srebro, a po brąz zafiniszował jego kolega z grupy, Michał Pomorski.
WYŚCIGI ZE STARTU WSPÓLNEGO
Elita kobiet (120,7 km):
1. Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ) 3.05.552. Marta Lach (SD Worx-Protime) strata 2.52
3. Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM) 2.53
Elita mężczyzn (179 km):
1. Kacper Maciejuk (Voster) 3.35.452. Piotr Pękala strata 1 s.
3. Michał Pomorski (obaj (ATT Investments) 9
Zwycięzcy pozostałych kategorii.
◾ Orlik: Szymon Wiśniewski (Wibatech Lubelskie Perła Polski)
◾ Juniorka: Zofia Glinka (MAT ATOM Deweloper Wrocław)
◾ Junior: Michał Struzik (UKS Copernicus-CCC-SMS Toruń)
(gak)