Duch walki w Manchesterze

Michael Carrick odmienił zespół, który po raz pierwszy od dwóch lat wygrał cztery mecze z rzędu.

Bruno Fernandes jest w genialnej dyspozycji i prowadzi Czerwonych Diabłów do kolejnych zwycięstw. Fot. PAP/EPA

ANGLIA

Manchester United potrzebował wstrząsu, żeby się przebudzić i zacząć wygrywać. W mediach społecznościowych kilku fanów Czerwonych Diabłów – a przecież na całym świecie jest ich mnóstwo – zdecydowało się na podjęcie wyzwania nieścinania włosów, dopóki Manchester United nie wygra pięciu meczów z rzędu. Panowie poważnie już zarośli, bo ostatni raz taki wyczyn (licząc wszystkie rozgrywki) udało się osiągnąć trenerowi Erikowi ten Hagowi, w lutym 2024 roku. Minęły więc już dwa lata od takiej passy zwycięstw – to sporo, biorąc pod uwagę wielkość klubu, jego rozpoznawalność na świecie i finanse, jakimi dysponuje. To wręcz wstyd. Od tego czasu zespół próbował poukładać Ruben Amorim. Dostał ponad rok na poprawę wyników Czerwonych Diabłów, ale zespół nadal prezentował się przeciętnie. Został zwolniony na początku stycznia, najpierw chwilowo zastąpił go Darren Fletcher, a następnie drużyna została powierzona do końca sezonu Michaelowi Carrickowi, byłem zawodnikowi Manchesteru United. I to okazało się strzałem w dziesiątkę.

Legenda powróciła

Carrick wygrał cztery pierwsze mecze w roli pierwszego trenera (taki wynik również udało się osiągnąć po dwuletniej przerwie). W sobotę pokonał Tottenham 2:0, a bohaterami zespołu zostali ci, którzy przez większość rozgrywek rzadko zawodzą: Bryan Mbeumo oraz Bruno Fernandes. Pierwszy z nich zdobył gola po niekonwencjonalnym wykonaniu rzutu rożnego (tu widać było pomysł Carricka i sztabu szkoleniowego), a drugi ustalił wynik po dośrodkowaniu Diogo Dalota. W wygranej pomógł im też Cristian Romero, defensor Spurs, który w 29 minucie zobaczył czerwoną kartkę za faul na Casemiro. Nie zmienia to jednak faktu, że Manchester United jest o krok od osiągnięcia, na które czeka cały piłkarski internet. – Bardzo cieszy mnie, jaka łączy nas wszystkich więź. Wszyscy wiemy, że to, co dzieje się na boisku, jest bardzo ważne. Towarzyszą mi same pozytywne emocje. W ostatnich tygodniach wygrywaliśmy na różne sposoby, pokazaliśmy ducha walki. I widok ludzi, którzy przychodzą na stadion, ciesząc się, daje mi ogromną satysfakcję. Równie wielką, jak nasz poziom taktyczny i techniczny – powiedział po starciu z Tottenhamem Michael Carrick, który musi odczuwać ogromną radość. W latach 2018-21 był w strukturach Manchesteru United, ale nigdy nie dostał długiej szansy na poprowadzenie pierwszego zespołu. Na przełomie listopada i grudnia 2021 roku przejął drużynę na trzy mecze i radził sobie nieźle, wygrywając dwa razy i raz remisując. Następnie opuścił Manchester i przeniósł się do Middlesbrough, gdzie pracował przez trzy lata, do minionego lata. Teraz powrócił na Old Trafford i na razie wygląda jak zbawiciel.

Asysta i gol

Erling Haaland błysnął w minionej kolejce. W hitowym starciu Liverpoolu z Manchesterem City zapewnił Obywatelom trzy punkty. Obie drużyny rozstrzelały się na kilkanaście minut przed końcem. W 74 minucie gola zdobył Dominik Szoboszlai. Wydawało się, że The Reds utrzymają prowadzenie, ale przyjezdni z błękitnej części Manchesteru mieli inne plany na zakończenie spotkania. Haaland najpierw sprytnie asystował przy trafieniu Bernardo Silvy w 84 minucie. Później, już w doliczonym czasie, sam wpisał się na listę strzelców, pewnie wykonując rzut  karny i ustalając wynik meczu na 2:1.

Snajperskich wyczynów pozazdrościł mu Cole Palmer. Choć - patrząc przez pryzmat całego sezonu - Anglik nie może porównywać do Norwega, który zdobył 21 goli, to w minionej kolejce zachwycił. Samodzielnie zapewnił Chelsea zwycięstwo z Wolverhamptonem. W pierwszej połowie ustrzelił hat trick, dwukrotnie trafiając z rzutu karnego. The Blues wygrali 3:1 i starają dostać się do top 4 (na razie znajdują się na piątej lokacie z punktem straty do Manchesteru United).

Kacper Janoszka

◾ Leeds – Nottingham 3:1 (2:0)

1:0 – Bogle (26), 2:0 – Okafor (30), 3:0 – Calvert-Lewin (49), 3:1 – Lucca (86)

◾ Manchester United – Tottenham 2:0 (1:0)

1:0 – Mbeumo (38), 2:0 – B. Fernandes (81)

◾ Fulham – Everton 1:2 (1:0)

1:0 – Mykołenko (18, samobójcza), 1:1 – Dewsbury-Hall (75, samobójcza), 1:2 – Leno (83, samobójcza)

◾ Burnley – West Ham 0:2 (0:2)

0:1 – Summerville (13), 0:2 – Castellanos (26)

◾ Arsenal – Sunderland 3:0 (1:0)

1:0 – Zubimendi (42), 2:0 – Gyokeres (66), 3:0 – Gyokeres (90+4)

◾ Wolverhampton – Chelsea 1:3 (0:3)

0:1 – Palmer (13, karny), 0:2 – Palmer (35, karny), 0:3 – Palmer (38), 1:3 – Arokodare (54)

◾ Bournemouth – Aston Villa 1:1 (0:1)

0:1 – Rogers (22), 1:1 – Rayan (55)

◾ Newcastle – Brentford 2:3 (1:2)

1:0 – Botman (24), 1:1 – Janelt (37), 1:2 – I. Thiago (45+2, karny), 2:2 – Guimaraes (79, karny), 2:3 – Ouattara (85)

◾ Brighton – Crystal Palace 0:1 (0:0)

0:1 – Sarr (61)

◾ Liverpool – Manchester City 1:2 (0:0)

1:0 – Szoboszlai (74), 1:1 – B. Silva (84), 1:2 – Haaland (90+3, karny)

1. Arsenal

25

56

49:17

2. Man City

25

50

51:24

3. Aston Villa

25

47

46:36

4. Man Utd

25

44

46:36

5. Chelsea

25

43

45:28

6. Liverpool

25

39

40:35

7. Brentford

25

39

39:34

8. Everton

25

37

28:28

9. Sunderland

25

36

27:29

10. Fulham

25

34

35:37

11. Bournemouth

25

34

41:44

12. Newcastle

25

33

35:36

13. Crystal Palace

25

32

26:29

14. Brighton

25

31

34:33

15. Tottenham

25

29

35:35

16. Leeds

25

29

34:43

17. Nottingham

25

26

25:38

18. West Ham

25

23

31:48

19. Burnley

25

15

25:49

20. Wolves

25

8

16:48

1-4 – LM, 5 – LE, 18-20 - spadek

STRZELCY
21 – Haaland (Man City) 
17 – I. Thiago (Brentford) 
12 – Semenyo (Man City)

POLACY NA WYSPACH

Premier League

Matty Cash (Aston Villa)

90 min

Łukasz Fabiański (West Ham)

kontuzja

Championship

Krystian Bielik (West Brom)

kontuzja

Michał Helik (Oxford)

90 min

Olaf Kobacki (Sheffield Wed.)

ławka

Przemysław Płacheta (Oxford)

57 min

Jakub Stolarczyk (Leicester)

ławka

Szkocja

Maksymilian Stryjek (Kilmarnock)

ławka

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się