Dwie „główki” Hanzela
Po laniu na inaugurację sezonu ekipa z Pawłowic pokazała, że potrafi walczyć.
Dawid Hanzel to snajper, na którego kibice Pniówka zawsze mogą liczyć. Fot. Tobiasz Duda/Pniówek Pawłowice
Przed tygodniem Pniówek nie miał wiele do powiedzenia w Zabrzu, przegrywając z rezerwami Górnika 0:3. Jego kibice mieli prawo czuć się zaniepokojeni, ale w sobotę odetchnęli. Ich ulubieńcy nie dali bowiem szans beniaminkowi z Woliborza, ale o komplet punktów przyszło im powalczyć. W pierwszej połowie goście podjęli w miarę wyrównaną walkę, lecz głównie w środku pola. Bardziej konkretni w ofensywie byli gospodarze, lecz na efekty musieli poczekać. Od wielu lat wierny Pniówkowi pozostaje Dawid Hanzel i to właśnie ten doświadczony napastnik zapracował na miano bohatera. Dwukrotnie bowiem zdołał się urwać rywalom i dośrodkowywaną w pole karne piłkę wpakował do siatki. Przy precyzyjnych uderzeniach Aleksander Kowaluk nie miał większych szans, a po drugim golu z jego kolegów wyraźnie zeszło powietrze i nie mieli chęci powalczyć nawet o kontaktowe trafienie.
(m)
◼ Pniówek 74 Pawłowice - Słowianin Wolibórz 2:0 (0:0)
1:0 - Hanzel, 65 min (głową), 2:0 - Hanzel, 76 min (głową)
PNIÓWEK 74: Hajduk - Budzik, Groborz, Szymura, Płowucha - Trąd (76. Kamiński), Oleksy (76. Witkowski), Musioł, Weis (65. Młocek) - Hornik (60. Barański), Hanzel. Trener Jarosław ZADYLAK.
SŁOWIANIN: Kowaluk - Paszkowski (80. Łazarowicz), Cyrek, Barski, Gendera - Buryło (46. Garwol), Szuba (60. Niewiadomski), Gibiec (76. Paraszczak), Bońkowski (76. Graczyk), Bronisławski - Krakowski. Trener Zbigniew SOCZEWSKI.
Sędziował Mikołaj Kujawski (Łódź). Widzów 100.
Żółte kartki: Weis - Niewiadomski.