Góralski charakter
Mimo fatalnych błędów i dwubramkowej straty, Podbeskidzie w dramatycznych okolicznościach zremisowało z Chojniczanką.
Lucjan Klisiewicz na kolejną bramkę będzie musiał trochę poczekać. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
Pierwsze dwa kwadranse nie zapowiadały ani dużej liczby bramek, ani dużych emocji. Jako pierwszy przed szansą stanął Valerijs Szabala, ale jego groźną „główkę” intuicyjnie sparował Konrad Forenc. Pierwsza odsłona nie była jednak płynna, a błędy Górali zemściły się w 43 minucie. Krzysztof Kolanko spóźnił się z asekuracją i Szabala, wykorzystując nie najlepsze zachowania Forenca, przypomniał się bielskiej publiczności.
Krótko po zmianie stron doświadczony bramkarz znów się nie popisał, dając się zaskoczyć bezpośrednim uderzeniem z rzutu rożnego! Piłkę za „kołnierz” posłał mu Joao Guilherme. Kilka minut później doszło do ogromnego zamieszania, po którym Marcin Biernat mógł mówić o wielkim szczęściu, bo uderzył rywala łokciem i powinien zobaczyć czerwoną, a nie żółtą kartkę. Paradoksalnie od tego momentu to gospodarze przejęli inicjatywę. Impuls do odrabiania strat dał Kolanko, który w 72 minucie ruszył na przebój. Zakończył go strzałem w słupek, ale piłka odbiła się od rąk niefortunnie interweniującego Damiana Primela i wtoczyła do siatki. Po 5 minutach trybuny oszalały, bo Maksymilian Sitek zbiegł z prawej strony do środka i atomowym uderzeniem z ponad 20 metrów zdjął „pajęczynę” ze spojenia słupka z poprzeczką. W końcówce fatalny błąd Primela, który podał piłkę wprost pod nogi rywala, mógł i powinien zakończyć się trzecim golem dla Podbeskidzia, ale niedokładnie do Lucjana Klisiewicza zagrywał Bartosz Martosz i obrońcy Chojniczanki oddalili zagrożenie.
Po spotkaniu trener Marcin Włodarski deklarował, że szanuje punkt, bo w pierwszej połowie jego zespół spisywał się bardzo słabo. - Nie możemy tak grać - oceniał opiekun Podbeskidzia. - Powinniśmy dowieźć remis do przerwy. Ciężko jest dostać bramkę do szatni, a po wyjściu z niej drugiego. Bramka z kornera zdarza się chyba raz na 1000 spotkań. Później pokazaliśmy charakter i powinniśmy sięgnąć po pełną pulę - przekonywał Włodarski, wskazując na opisaną wcześniej sytuację.
(gru)
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐ ⭐
◼ Podbeskidzie Bielsko-Biała - MKS Chojniczanka 2:2 (0:1)
0:1 - Szabala, 43 min, 0:2 - Joao Guilherme, 48 min (rożny), 1:2 - Primel, 73 min (samobójcza), 2:2 - Sitek, 78 min
PODBESKIDZIE: Forenc - Kizyma, Biernat, Kozik (41. Gach) - Sitek, Słomka, Kanach (64. Takacz), Urynowicz, Kolanko - Tomczyk (80. Martosz), Klisiewicz. Trener Marcin WŁODARSKI.
CHOJNICZANKA: Primel - Goliński, Juchymowycz, Tkocz - Bąkowicz, Szczepanek (81. Żywicki), Joao Guilherme, Lemka (68. Olejnik), Kamiński (68. Eizenchart) - Oleksiewicz (54. Kozina), Szabala (82. Firlej). Trener Marek BRZOZOWSKI.
Sędziował Aleksander Borowiak (Poznań). Widzów 1796.
Żółte kartki: Biernat, Kozik, Tomczyk, Kolanko - Juchymowycz, Szczepanek, Oleksiewicz, Eizenchart, Żywicki.
BETCLIC 2. LIGA
|
1. Unia (b) |
19 |
41 |
38:20 |
|
2. Warta (s) |
19 |
38 |
32:21 |
|
3. Olimpia |
20 |
37 |
39:27 |
|
4. Podhale (b) |
20 |
35 |
25:17 |
|
5. Świt |
19 |
32 |
37:32 |
|
6. Podbeskidzie |
21 |
29 |
35:33 |
|
7. Resovia |
20 |
28 |
27:24 |
|
8. Sandecja (b) |
19 |
27 |
26:28 |
|
9. Stal (s) |
19 |
26 |
38:31 |
|
10. Chojniczanka |
20 |
25 |
32:31 |
|
11. Sokół (b) |
19 |
24 |
35:32 |
|
12. Śląsk II (b) |
20 |
24 |
33:34 |
|
13. Zagłębie |
19 |
23 |
22:29 |
|
14. Hutnik |
20 |
21 |
27:32 |
|
15. Rekord |
19 |
21 |
27:35 |
|
16. Kalisz |
19 |
19 |
21:27 |
|
17. ŁKS II |
19 |
13 |
19:35 |
|
18. Jastrzębie |
19 |
6 |
16:41 |
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 - spadek