Gotowi na ligę
Efektowną wygraną z GKS-em Katowice przygotowania do rundy wiosennej zakończyli Górale, którzy wcześniej zaprezentowali się kibicom.
Krzysztof Kolanko otworzył wynik sparingu w Katowicach. Fot. FB/Podbeskidzie Bielsko-Biała
PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA
Teatr Polski był miejscem prezentacji drugoligowca. Połączenie sportu z kulturą wypadło nadzwyczaj naturalnie, a na widowni zasiadło ponad 200 najbardziej zagorzałych kibiców. Za dekadę wspierania klubu podziękowano jego współwłaścicielowi, Edwardowi Łukoszowi. Na scenę wyszli też prezydent Jarosław Klimaszewski, odpowiedzialny za sport wiceprezydent Igor Kliś i skarbnik Dominik Pawiński, przewodniczący rady nadzorczej spółki. Najwięcej emocji wzbudziła prezentacja nowych piłkarzy, którym koszulki wręczał prezes Krzysztof Sałajczyk. Małą niespodzianką było ogłoszenie kolejnego wzmocnienia. Kamil Sochań, młodzieżowy reprezentant Polski, został wypożyczony z Zagłębia Lubin do końca rozgrywek.
Biernat wyzdrowiał
Ostatnim sparingowym rywalem zespołu trenera Marcina Włodarskiego był GKS Katowice, który - mimo że dzień wcześniej grał z Legią Warszawa - wystawił całkiem mocny skład. Defensywą Bielszczan kierował wracający do zdrowia Marcin Biernat, ale zabrakło Bartosza Martosza i Maciej Górskiego. Drugi z wymienionych narzeka bowiem na dyskomfort związany z urazem, jakiego doznał w trakcie jednego ze sparingów, kiedy otrzymał cios w krocze. Górale wygrali 4:1, imponując formą. Od początku narzucili morderczy pressing i szybko objęli prowadzenie. Krzysztof Kolanko trafił do siatki po odważnym rajdzie. Podwyższył Wojciech Słomka, który odebrał piłkę na połowie rywali i uderzył tuż przy słupku. Po przerwie Oskar Tomczyk wykorzystał dośrodkowanie Kolanki, a Dalibor Takacz popisał się fenomenalnym trafieniem z rzutu wolnego. Nieudany debiut zaliczył wspomiany Sochań, zagrywając piłkę ręką w polu karnym i rozmiary porażki GieKSy zmniejszył Adrian Błąd. Było to czwarte zwycięstwo Podbeskidzia w siódmym zimowym sparingu.
Zagrają w sobotę?
W najbliższą sobotę o 13.00 Górali w meczu o punkty mają podjąć rezerwy Śląska Wrocław, ale zimowa aura stawia ten mecz pod znakiem zapytania. Podobnie jest na pozostałych stadionach bez podgrzewanych muraw, lecz PZPN nie odwołał 20. kolejki, dając wolną rękę klubom. Na razie skorzystali z niej jedynie w Jastrzębiu, przekładając spotkanie z Sokołem Kleczew na 18 marca.
(gru, m)