Hat trick Bogusławskiego

Trzeci etap i trzecie zwycięstwo! Triumfator poprzedniej edycji zdominował tegoroczny Wyścig Solidarności i Olimpijczyków.

Ta trójka w tym miejscu spotkała się po raz trzeci i jak poprzednio szampana otwierał lider imprezy. Fot. PAP / Marian Zubrzycki

KOLARSTWO

Marceli Bogusławski (ATT Investments) tym razem wygrał w Skierniewicach. Za 28-latkiem znowu – jak na dwóch środowych odcinkach z metami w Bełchatowie i Sieradzu– finiszowali Radosław Frątczak (Wibatech Lubelskie Perła Polski) i Holender Lars Rouffaer (EEW-VDK).

Czwartkowe ściganie rozpoczęło się w Koluszkach. W drodze do Skierniewic zawodnicy pokonali blisko 170 km w sprzyjającej aurze. Kolarzom nie doskwierała już wysoka temperatura, co podkręciło tempo rywalizacji oraz zachęciło ich do częstych ataków i uformowania wielu odjazdów. W pierwszej ucieczce, która zawiązała się przed 40. kilometrem trasy, jechało pięciu zawodników, m.in. Maksymilian Radosz (Mazowsze Serce Polski) i Mikołaj Listwoń (Mostostal Puławy), a później – już w innej konfiguracji – grupa wzrosła do dziesięciu kolarzy. – Cały czas mieliśmy wszystko pod kontrolą, tym bardziej że w przodzie mieliśmy też swoich ludzi. Dla mnie to było komfortowe, bo nie musiałem aż tak gonić. Peleton zaczął rozpędzać się na ostatnich kilometrach i nie było problemu, żeby skasować ucieczkę – relacjonował Marceli Bogusławski. 

Lider wyścigu znów pokazał sprinterskie umiejętności i na ostatnich metrach linię mety minął przed Frątczakiem i Rouffaerem. – Aż wstyd było nie wykończyć wygraną pracy moich kolegów z zespołu. Miałem jednak swoje problemy, bo wychodząc z ostatniego zakrętu, uderzyłem w studzienkę i spadł mi łańcuch. Przestałem na chwilę pedałować i czułem, jak jeden z rywali zbliżył się do mojego przedniego koła. Na szczęście, szybko zarzuciłem łańcuch na zębatkę i zacząłem sprint do mety – mówił zawodnik z Opoczna. 

Bogusławski przyznał, że po raz pierwszy w karierze wygrał trzy etapy z rzędu. Jak jednak zaznaczył, najtrudniejszy zapowiada się w piątek. – Trzeba będzie uważać, bo będzie dużo bocznego wiatru. Grupa może się porwać i musimy być bardzo czujni – wyjaśnił. Bogusławski w klasyfikacji generalnej ma 10 s przewagi nad drugim Frątczakiem i 13 nad Patrykiem Stoszem (Voster). 

W piątek kolarze opuszczą województwo łódzkie i będą się ścigać na pagórkowatym etapie z Jędrzejowa do Sosnowca (142,5 km). Dzień później 37. Międzynarodowy Wyścig Solidarności i Olimpijczyków zakończy się w Jaworznie.

3. etap, Koluszki - Skierniewice (169,3 km): 

1. Marceli Bogusławski (ATT Investments) 
2. Radosław Frątczak (Wibatech Lubelskie Perła Polski) 

3. Lars Rouffaer (Holandia, EEW-VDK) - wszyscy 3:41.43

Klasyfikacja generalna: 

1. Bogusławski 7:20.34 
2. Frątczak - strata 10 s. 
3. Patryk Stosz (Voster) 13

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się