Lecą do Hiszpanii
Nowy trener wicemistrza Polski Ante Simundza skrócił piłkarzom urlop o... jeden dzień.
Trener Ante Simundza ma za zadanie uchronić piłkarzy Śląska przed degradacją do 1. ligi.
ŚLĄSK WROCŁAW
Zajmujący ostatnie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy wrocławski klub będzie przygotowywał się do rundy wiosennej na własnych obiektach oraz podczas 10-dniowego zgrupowania w hiszpańskim San Pedro del Pinatar. W trakcie okresu przygotowawczego zaplanowano rozegranie pięciu meczów sparingowych.
Pierwszy sprawdzian z drugoligowcem
Ostatni mecz w 2024 roku Śląsk rozegrał z Radomiakiem 14 grudnia. Piłkarze urlopy rozpoczęli dzień później i potrwają one do 5 stycznia. Na ten czas każdy z zawodników otrzymał indywidualną rozpiskę zadań, która ma być realizowana pod kontrolą sztabu szkoleniowego. Od poniedziałku, 6 stycznia, zawodnicy wrócą do treningów drużynowych. Nowy szkoleniowiec wrocławian Ante Simundza skrócił urlopy o jeden dzień i zarządził rozpoczęcie wspólnych zajęć właśnie 6 stycznia. Na początku drużyna trenować będzie we Wrocławiu i to najprawdopodobniej tutaj, 12 stycznia, rozegra pierwszy mecz sparingowy z drugoligowym GKS-em Jastrzębie. Klub z Harcerskiej na razie nie potwierdził tej informacji, według planu przygotowań drużyna z Jastrzębia Zdroju rozpocznie przygotowania 7 stycznia, a jej pierwszym sparingpartnerem będą rezerwy czeskiej Karwiny, to spotkanie zaplanowano 18 stycznia.
Wracając zaś do Śląska - treningi w Polsce poprzedzą główny punkt przygotowań, czyli zgrupowanie w Hiszpanii. Podopieczni Ante Simundzy wylecą z Wrocławia do Alicante 14 stycznia, a stacjonować będą w miejscowości San Pedro del Pinatar, gdzie spędzą 10 dni. To niewielka miejscowość w regionie Murcji, położona około 80 km na południe od Alicante, nad wodami laguny zwanej Mar Menor. O tej porze roku w tym rejonie pogoda zwykle sprzyja treningom, opady są niewielkie, a temperatura oscyluje w granicach 15 stopni Celsjusza.
Atrakcyjni sparingpartnerzy
W Hiszpanii na wrocławian czekają ciekawe mecze sparingowe. Najpierw zagrają z Ujpest FC, 20-krotnym mistrzem Węgier, obecnie zajmującym 6. miejsce w tabeli najwyższej klasy rozgrywkowej w tym kraju. Ten mecz zaplanowano na 18 stycznia. 20 stycznia zmierzą się z Olimpija Lublana, liderem słoweńskiej ekstraklasy, siedmiokrotnym mistrzem kraju i aktualnym uczestnikiem Ligi Konferencji Europy, który 19 grudnia w tych drugich rozgrywkach walczył z Jagiellonią Białystok. Na zakończenie obozu, 23 stycznia, Śląsk zagra jeszcze jeden sparing, na razie rywal nie jest jednak potwierdzony. Dzień później drużyna powróci do Wrocławia, by rozpocząć ostatni etap przygotowań.
Lepiej punktować
29 stycznia Śląsk rozegra ostatnie spotkanie przed startem rundy wiosennej. Przeciwnikiem będzie Chrobry Głogów, występujący w Betclic 1. Lidze. Ostatni tydzień to czas treningów na boisku przy Oporowskiej 62. Pierwszy mecz Śląsk zagra w poniedziałek, 3 lutego, o godz. 19.00 na Tarczyński Arena podejmie Piast Gliwice. - Przed nami kluczowe tygodnie, podczas których musimy jak najlepiej przygotować się do nowej rundy - powiedział Rafał Grodzicki, dyrektor sportowy Śląska. - Sądzę, że warunki, jakie będzie miała zapewniona drużyna, pozwolą w pełni skupić się na treningu i wytężonej pracy. Pod okiem trenera Simundzy i jego sztabu zespół z pewnością będzie trenować intensywnie i w sposób maksymalnie skoncentrowany na osiągnięciu naszego celu. Mamy zaplanowany dłuższy obóz w Hiszpanii, do tego zagramy ciekawe sparingi z silnymi przeciwnikami z zagranicy oraz zespołami z niższych lig w Polsce, tak jak chciał tego pierwszy trener. Możemy być zadowoleni z różnorodności sparingpartnerów i mam nadzieję, że rywalizacja z nimi pomoże nam wejść na wyższy poziom. Drużyna musi wyczyścić głowy, a następnie świetnie się przygotować i wiosną punktować zdecydowanie lepiej.
Bogdan Nather