Magda zwycięska
Zajmująca 57. miejsce w światowym rankingu Magda Linette pokonała Amerykankę Robin Montgomery 6:4, 6:3 w pierwszej rundzie turnieju WTA 1000 w Madrycie.
Magda Linette. Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus
Jej kolejną rywalką będzie rozstawiona z numerem 15 inna zawodniczka z USA, Iva Jovic, która w pierwszej rundzie miała wolny los.
Polka nie miała większych problemów z pokonaniem grającej w Madrycie dzięki tzw. dzikiej karcie Montgomery. Zajmująca 339. miejsce na liście WTA Amerykanka popełniła zbyt dużo niewymuszonych błędów, by poważniej zagrozić Polce. Mecz trwał półtorej godziny.
34-letnia Linette z 16 lat młodszą Jovic grała do tej pory dwukrotnie i zanotowała dwie porażki - w tym roku w ćwierćfinale turnieju w Hobart i w 2024 w 1. rundzie US Open.
Korzyść Magdaleny
Dwie inne Polki, Iga Świątek i Magdalena Fręch, rozpoczną zmagania w Madrycie od drugiej rundy. Czwarta w światowym rankingu Świątek zagra ze zwyciężczynią meczu między reprezentantką Australii Darią Kasatkiną i kwalifikantką, a pierwszą rywalką Fręch będzie lepsza w starciu Ukrainki Dajany Jastremskiej z Solaną Sierrą z Argentyny.
Raszynianka w pierwszej rundzie miała wolny los, natomiast Łodzianka zajęła w głównej drabince miejsce Amerykanki Amandy Anisimovej, która wycofała się z rywalizacji z powodu kontuzji nadgarstka.
Notowana na 38. miejscu w światowym rankingu Fręch miała rozpocząć grę w Madrycie od pierwszej rundy i meczu z Czeszką Kateriną Siniakovą. Wobec wielu wycofań z turnieju drabinka uległa zmianie, na czym we wtorek skorzystała Łodzianka. Po rezygnacji Anisimovej, która byłaby w stolicy Hiszpanii rozstawiona z numerem szóstym, 28-letnia Polka wskoczyła na jej miejsce i do rywalizacji przystąpi od drugiej rundy, bowiem w pierwszej Amerykanka miała tzw. wolny los.