„Nielegalne” trofeum
Trwa awantura o mistrzostwo Afryki. Senegalczycy w meczach kontrolnych... prezentują zdobyty w styczniu w Maroku puchar!
Strzelec zwycięskiego gola w finale z Marokiem (1:0) Pape Gueye prezentuje w Paryżu kibicom „nielegalny” Puchar Narodów. Fot. Dave Winter / Icon Sport/Sipa USA/Pressfocus.pl
AFRYKA
Wśród 42 finalistów MŚ gry kontrolne rozgrywa też Senegal. W piątek w Paryżu „Lwy Terangi" zagrały z Peru. Mecz zakończył się ich wygraną 2:0, a bramki zdobywali napastnicy - Nicolas Jackson, a po przerwie Ismaila Sarr. Przypomnijmy, że w finale Pucharu Narodów Afryki rozegranym 18 stycznia w Rabacie, trafienie tego drugiego w doliczonym czasie nie zostało uznane przez sędziego Jeana-Jacquesa Ndalę. Ta decyzja była jednym z zapalnych punktów późniejszej awantury, która - jak wiemy - skończyła się odebraniem przez CAF czyli Afrykańską Konfederację Piłkarską, tytułu mistrza kontynentu Senegalowi na rzecz przegranego Maroka.
Kilka godzin przed rozpoczęciem meczu w Paryżu senegalska federacja poinformowała w mediach społecznościowych, że „Lwy Terangi” wystąpią w koszulkach z dwoma gwiazdkami, nawiązującymi do zwycięstw w Pucharze Narodów Afryki w latach 2022 i 2026.
Zanim na Stade de France sędzia dał gwizdkiem sygnał do rozpoczęcia spotkania, piłkarze Senegalu długo prezentowali kibicom trofeum wywalczone w finale PNA. Według nieoficjalnych przekazów strona marokańska zleciła obserwację uroczystości przedmeczowych i... odnotowanie stwierdzonych nieprawidłowości…
Senegalczycy nic sobie z tego ie robią. Abdoulaye Fall, szef Federation Senegalaise de Football (FSF), zapowiedział rozpoczęcie „krucjaty” przeciwko decyzji CAF pozbawiającej reprezentację tego kraju tytułu zdobywcy Pucharu Narodów Afryki. - Tej decyzji nie można uznać za prawdziwą sprawiedliwość sportową. Jest tak prymitywna, tak absurdalna i tak irracjonalna! Otwarcie narusza ona przepisy gry i zasadę, że decyzje sędziowskie są ostateczne. Gdyby Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) wydał wyrok na niekorzyść Senegalu, zwycięzcy kolejnych mistrzostw świata mogliby zostać wyłonieni w kancelariach prawnych, a nie na boisku - powiedział na konferencji prasowej mecenas Juan de Dios Crespo Perez, reprezentujący senegalski związek piłkarski.
- W obliczu tego administracyjnego rozboju, FSF odmawia kary śmierci. Będziemy prowadzić krucjatę moralną i prawną – zapowiedział Abdoulaye Fall. FSF wniosła już apelację do CAS od decyzji o unieważnieniu wyniku. Liczy, że jego sędziowie wydadzą wyrok na korzyść jej reprezentacji.Wygląda na to, że rywalizacja o ten puchar potrwa jeszcze długo, choć już nie na boisku...
(PAP, zich)
HAKIMI ODMAWIA!
W oświadczeniu obrońca PSG i kapitan reprezentacji Maroka, słynny Achraf Hakimi stwierdził, że on i jego koledzy z drużyny nie zasłużyli na puchar. - Odmawiam przyjęcia tego trofeum i mam nadzieję, że moi koledzy z drużyny zrobią to samo. Mieliśmy szansę na zwycięstwo, ale nie udało nam się jej wykorzystać – powiedział Hakimi.Marokańska gwiazda przyznała, że Senegal zasłużył na zwycięstwo po przekonującym występie w finale. Według Hakimiego, Senegal pokonał Maroko uczciwie i zasłużył na zwycięstwo.
- Nie byłoby sprawiedliwe psuć im radości po wszystkich wysiłkach. Mój zespół i ja nie wygraliśmy Pucharu Narodów Afryki 2025. Jeszcze raz gratuluję Senegalowi – dodał. Przyznał też, że odmowa przyjęcia trofeum, to też zasługa… jego mamy. Była ona zresztą obecna pod koniec roku na gali, podczas której jej syn odebrał tytuł Piłkarza Roku Afryki 2025. Teraz Achraf Hakimi znowu pokazuje wielką klasę!