Obawy o lidera
Trudno wyobrazić sobie reprezentację Anglii bez Declana Rice'a, stąd nie mogą dziwić obawy o zdrowie gwiazdy jednego z faworytów.
Bez tego piłkarza Arsenalowi trudno byłoby zdobyć mistrzostwo Anglii. Fot. Paweł Andrachiewicz/Press Focus
GRUPA L
Synowie Albionu grają różne mecze z różnymi przeciwnikami, testują różne formacje i różne rozwiązania, ale niemal zawsze w tych spotkaniach drugą linią rządzi Declan Rice. Mistrz Anglii z Arsenalem to postać nie do zastąpienia i w klubie, i w reprezentacji, stąd każde nawet delikatne zachwianie wokół jego postaci budzi obawy Wyspiarzy.
W ostatnich dniach 27-latek narzekał na uraz. Meczu z Chorwacją nie dograł prewencyjnie – bo czuł dyskomfort w plecach i ścięgnie uda. Trenował potem w ograniczonym stopniu i choć na Ghanę powinien być gotowy – Anglicy się martwią. Korespondent Guardiana w USA pisze, że Rice „traci impet”, zastanawiając się jednocześnie, jak długo pomocnik może prezentować najwyższy poziom, grając niemal non stop? Od początku sezonu 2020/21 urodzony w Londynie piłkarz zagrał 360 meczów. Przeciwko Chorwacji – co wskazują brytyjscy eksperci – miewał problemy z ustawieniem, nie współgrał odpowiednio ze swoim partnerem Elliotem Andersonem. To niby tylko detale, ale jednak dla Synów Albionu niepokojące.
Licząc tylko poprzedni sezon – klub i kadrę – Rice zagrał 63 razy, co sam określił mianem „absurdalnej liczby”. 27-latek zdradził też, że aż od Świąt Bożego Narodzenia musiał mierzyć się z niedoleczonym – choć lekkim – bólem nerwowym w ścięgnie uda (które dało o sobie znać w poprzednim spotkaniu). – Terminarz jest szalony, ale co zrobić? Nie można siedzieć i narzekać – stwierdził Declan Rice. Angielskie media zastanawiają się, jak selekcjoner Thomas Tuchel zestawi środek pola, jeśli piłkarza Arsenalu faktycznie zabrakłoby w kluczowych momentach, ale ten zdaje się na razie tym nie przejmować. Póki go ma, to z niego korzysta. Nie skorzysta natomiast w pełnym wymiarze z innego gracza mistrzów Anglii, Bukayo Saki, który narzeka na Achillesa i ostatnio trenował indywidualnie.
(PTub)
NIE PRZEGAP!Środa, 22.00 – TVP 1, TVP Sport
◼ Panama – Chorwacja
Czwartek, 1.00 – TVP 2, TVP Sport