Obrońca z pierwszej ligi
Pierwszym nowym nabytkiem spadkowicza z ekstraklasy jest Austriak Marko Dijaković.
Obrońca Marko Dijaković ostatnie dwa sezony poświęcił GKS-owi Tychy. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
ŚLĄSK WROCŁAW
Nie da się ukryć, że przed nowym dyrektorem sportowym Dariuszem Sztylką stoi nie lada wyzwanie. Musi on mianowicie skompletować kadrę Śląska, która miałaby realną szansę walki o powrót do ekstraklasy. Dotychczas z Wrocławia odeszło pięciu zawodników: Burak Ince, Patryk Klimala, Jose Pozo, Jakub Świerczok i Henrik Udahl. Na pewno z klubu z Oporowskiej odejdą jeszcze Peter Pokorny i Simeon Petrow. Poza tym wygasającego 30 czerwca kontraktu nie przedłużył wychowanek klubu Aleksander Paluszek, który odrzucił kilka propozycji nowej umowy. Zainteresowanie 24-letnim obrońcą wykazuje Pogoń Szczecin.
Pierwszym transferem do drużyny trenera Ante Szimundży stał się austriacki środkowy obrońca Marko Dijaković, który do tej pory występował w GKS-ie Tychy. Na Oporowskiej podpisał kontrakt do końca sezonu 2025/26 i zawierający opcję przedłużenia. - Śląsk to wielki klub. Cieszę się, że tu jestem i zrobię wszystko, żeby pomóc drużynie wrócić tam, gdzie jest jej miejsce. Nie mogę się doczekać pierwszego meczu – powiedział Austriak po parafowaniu umowy.
Nowy nabytek wrocławian jest lewonożny, dobrze wyprowadza piłkę oraz jest agresywny w odbiorze. Przez kilka dni przebywał na testach medycznych, które zaliczył pomyślnie. Dijaković jest wychowankiem Austrii Wiedeń. Mając 17 lat odszedł do największego lokalnego rywala, Rapidu. W pierwszej drużynie Rapidu zadebiutował, lecz w trzech występach zaliczył zaledwie kilka minut. Więcej czasu spędził na zapleczu austriackiej ekstraklasy, w rezerwach tej drużyny. Zagrał w niej 55 meczów, w których strzelił 6 goli i miał dwie asysty. Był także młodzieżowym reprezentantem Austrii na kilku szczeblach.
Latem 2023 roku dołączył do pierwszoligowego GKS-u Tychy. Przez dwa sezony rozegrał w nim 51 spotkań, zdobywając w nich trzy bramki. W sezonie 2024/25 był wyróżniającym się zawodnikiem w ekipie trenera Artura Skowronka. W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje, że Dijakoviciem zainteresowanych było kilka klubów, między innymi Wisła Kraków, ale on wybrał Śląsk.
Austriak wzmocni rywalizację na pozycji półlewego środkowego obrońcy. Ostatnim takim zawodnikiem w Śląsku był Węgier Mark Tamas. To otwiera trenerowi Szimundży nowe możliwości w rozgrywaniu akcji.
Przygotowania do sezonu 2025/26 wrocławianie rozpoczęli w niedzielę. Na „dzień dobry” piłkarze przeszli badania wydolnościowe, a w poniedziałek będą uczestniczyli w pierwszym treningu po wakacyjnej przerwie.
Daniel Bizewski