Operacja Warszawa
Przygotowania do mundialu w stolicy nabierają tempa.
Na turnieju w Bangkoku nasi koszykarze dominowali! Fot. 3X3TL - 3x3 THAI League
Obie nasze reprezentacje przygotowują się do czerwcowych mistrzostw świata w Warszawie.
Kadra kobiet ma szersze pole działania niż w poprzednich latach. Trenerka Edyta Koryzna stworzyła dwa zespoły. Obie ekipy będą regularnie występować w prestiżowym cyklu Women's Series 2026. - Cieszę się, że dostałam możliwość stworzenia dwóch drużyn. Będą one jednocześnie przygotowywać się do mistrzostw świata i zbierać punkty rankingowe do igrzysk – zaznacza trenerka Koryzna. - Ciężki kawałek chleba przed nami w przygotowaniach do MŚ, bo czołowe zawodniczki kadry dopiero co skończyły sezon ligowy i potrzebują trochę odpoczynku, ale już 1 maja zagramy w pierwszych zawodach cyklu Women's Series w Chinach - dodaje.
Tym razem bez Amerykanki
W kadrze w tym roku zabraknie Stephanie Mavungi. Naturalizowana Amerykanka, która jest podporą kadry 5x5, w ubiegłym roku pomagała też zespołowi 3x3. Zawodniczka Umany Reyer Wenecja skupia się na walce o sukces w Serie A, narzeka też na kłopoty ze ścięgnami Achillesa.
W szerokiej kadrze znalazły się m.in. uczestniczki ubiegłorocznych mistrzostw świata w Mongolii: Weronika Telenga i Klaudia Gertchen (brązowe medalistki MP z Gorzowa Wlkp.) oraz Aleksandra Zięmborska (Ślęza Wrocław). Powołania otrzymały także Klaudia Wnorowska (mistrzyni Polski z Lublina) i Aleksandra Pszczolarska (wicemistrzyni z Poznania).
Obecnie we Wrocławiu trenują zawodniczki, które wcześniej zakończyły sezon ligowy: Martyna Jasiulewicz, Weronika Wesołowska, Marta Marcinkowska, Anna Pawłowska, Jastina Kosalewicz oraz Amalia Rembiszewska (przerwała występy w Izraelu z powodu sytuacji politycznej w regionie). Skład uzupełniają reprezentantki kadry U-23, Marta Masłowska i Agata Gilmajster.
Rywalkami Biało-czerwcowych w fazie grupowej mistrzostw świata będą mistrzynie globu i Europy Holenderki, numer 1 rankingu FIBA 3x3 wśród kobiet, Czeszki (8. lokata), Azerki, wicemistrzynie Europy (23. pozycja) i zawodniczki z Madagaskaru (48.).
Polacy chcą się bić o medale
Jeszcze wcześniej przygotowania do mistrzostw rozpoczęli mężczyźni. Pierwsze zgrupowanie odbyło się na Teneryfie w Hiszpanii. Polacy grali tam kilka gier sparingowych, m.in. z silną reprezentacją Łotwy. Od lutego uczestniczą w turniejach. Biało-czerwoni w wielkim stylu wygrali silnie obsadzone zawody w Bangkoku, przeszli przez te rozgrywki jak burza. Wykazali się niezwykłą skutecznością, odprawiając z kwitkiem m.in. ekipy z USA oraz gospodarzy. W wielkim finale pokonali zespół Udon Wolves 21:17, pieczętując swój triumf. Statuetka MVP trafiła w ręce Przemysława Zamojskiego, który po raz kolejny udowodnił, że jest filarem tej reprezentacji. - Na wygranej w Bangkoku będziemy budować naszą formę na mistrzostwa świata w Warszawie – zapowiedział Zamojski.
Turniej w Azji był poligonem doświadczalnym dla nowego ustawienia kadry. Do zespołu dołączyli Adam Waczyński, Marcel Ponitka oraz Dominik Grudziński.
Podczas czerwcowych mistrzostw świata Polacy w grupie zagrają z wymagającymi rywalami - USA, Łotwą, Mongolią i Czechami. - Grupa nie jest łatwa. Chcemy bić się o medale. Chcemy znaleźć się w finałowej czwórce - zapowiedział kapitan kadry Zamojski.
(pp)