Pajor show
Polska snajperka zdobyła cztery gole i jest na szczycie klasyfikacji strzelczyń ligi hiszpańskiej.
Ewa Pajor (trzecia od prawej) dała sporo radości kibicom z Katalonii. Fot. FC Barcelona
W sobotę przekonaliśmy się, jak dziwacznymi zmaganiami są mecze w ramach kobiecej ligi hiszpańskiej. Po świątecznej przerwie Barcelona wróciła do gry i na start roku podejmowała Madrid CFF, drużynę ze środka tabeli. Mimo tego mecz wyglądał jak starcie seniorów z 10-latkami. Duma Katalonii nie dała najmniejszych szans rywalkom, wygrywając 12:1. Gwiazdą spotkania była Ewa Pajor, która wpisała się na listę strzelców czterokrotnie. Już do 38 minuty ustrzeliła hat trick, a następnie „dobiła” rywalki po zmianie stron. Blaugrana w kolejnym roku z rzędu stawia pewne kroki do sięgnięcia po mistrzostwo kraju. Na razie przegrała tylko jeden mecz, w listopadzie z Realem Sociedad (0:1). Nad drugim Realem Madryt ma 4punkty przewagi, a drużyna sporo zawdzięcza Pajor. Polka w poprzednim sezonie była najskuteczniejszą napastniczką na świecie, a w trwających rozgrywkach jest na szczycie klasyfikacji strzelczyń z 15 bramkami.
(kaj)