Ten rok nie był dla niego w pełni udany. Na włoskich boiskach nie wygrał żadnego trofeum, chociaż miał ku temu całe mnóstwo okazji – przegrany Superpuchar Włoch, odpadnięcie z półfinału krajowego pucharu, ale najbardziej bolesny był wyścig z Napoli o scudetto, który zakończył się niepowodzeniem. A doszła jeszcze sromotna klęska w finale Ligi Mistrzów z PSG (0:5!). Do tego 31-latek to tylko zawodnik rezerwowy Interu, któremu nie pomogła zmiana trenera, bo także Cristian Chivu chętniej stawia na innych. Zupełnie inaczej wygląda to w reprezentacji Polski, którą trudno sobie bez niego wyobrazić.