Pogłębianie dna…

Kibice w Tychach głośno i wyraźnie podsumowali grę piłkarzy Łukasza Piszczka.

Bramka Piotra Krawczyka (z lewej) w niedzielnym starciu z Puszczą na niewiele się zdała… Fot. Łukasz Sobala/Pressfocus.pl

Relację z niedzielnego meczu w Tychach musimy zacząć od... 21 sierpnia. To wtedy bowiem tyszanie wygrali ostatni raz w tym sezonie, pokonując Puszczę na jej terenie 2:1.

Kwadrans radości

Od tamtego czasu kibice Trójkolorowych czekali na zwycięstwo i liczyli, że historia zatoczy koło, a I-ligowy trenerski nowicjusz Łukasz Piszczek zapisze na swoje konto pierwszy komplet punktów w starciu z wyjadaczem zaplecza ekstraklasy Tomaszem Tułaczem. Doświadczenie wzięło jednak górę i Puszcza w pełni się zrewanżowała, a GKS „umocnił się” na dole tabeli.

Gospodarze marząc o przełamaniu zaczęli spotkanie z trzema napastnikami w jedenastce. Zupełnie przemeblowany zespół, z sześcioma roszadami w porównaniu z ostatnim spotkaniem w Łęcznej, mocno ruszył do przodu, ale rywale też potrafili się odgryzać. Nic więc dziwnego, że na murawie sporo się działo. Pierwszy gol padł w najmniej spodziewanych okolicznościach. W 24 minucie Luis Silva zdecydował się na strzał... ze swojej połowy. Michał Perchel, zaskoczony szalonym pomysłem Portugalczyka, próbował wprawdzie wrócić do swojej bramki, ale nie zdołał sięgnąć piłki, która trafiła w słupek i odbiła się tak szczęśliwie dla wbiegającego w pole karne Puszczy Piotra Krawczyka, że posłanie futbolówki z 15 metra do pustej bramki było formalnością.

Radość 31-letniego napastnika, grającego pierwszy raz w wyjściowym składzie tyszan, i całej drużyny była ogromna, ale trwała tylko kwadrans. Dłużej utrzymujący się przy piłce niepołomiczanie kilka razy zamieszali w polu karnym miejscowych szczególnie przy stałych fragmentach gry, ale brakowało dokładności przy finalizacji akcji. W 40 minucie piłkarze Puszczy udowodnili, że wiedzą co to znaczy składna i szybka gra. Jej efektem było płaskie podanie Konrada Kasolika z lewego skrzydła w pole karne przeciwników, gdzie Amarildo Gjoni z Igorem Łasickim na plecach przyjął piłkę i błyskawicznie się odwrócił, a strzał z 12 metra był na tyle mocny i precyzyjny, że Jakub Mądrzyk był bez szans.

Zdenerwowani fani

Z remisu 1:1 po 45 minutach mniej zadowoleni byli goście, którzy w pierwszej połowie mieli większy procent posiadania piłki oraz przewagę w atakach i oddanych strzałach. Jeszcze większa dominacja Puszczy rozpoczęła się po godzinie. Wtedy bowiem Igor Łasicki, faulujący 25 metrów przed tyską bramką Wojciecha Hajdę, wychodzącego na pozycję sam na sam – po podpowiedzi VAR-u – został usunięty z boiska. Wprawdzie po rzucie wolnym wykonywanym przez gości piłka w podbramkowym zamieszaniu znalazła drogę do siatki, ale tym razem VAR zadziałał na korzyść tyszan, bo „wypatrzył” spalonego.

Nic już jednak pomogło osłabionemu zespołowi w końcówce meczu. Po dośrodkowaniu Hajdy Piotr Mroziński wyprzedził w polu bramkowym Juliana Keiblingera i strzałem z kilku metrów ustalił wynik. Co prawda tyszanie próbowali zmienić niekorzystny wynik i nawet w ostatnich minutach gry kilka razy Mądrzyk, przy stałych fragmentach gry, meldował się w polu karnym Puszczy, ale nic to nie dało. Kibice Trójkolorowych po ostatnim gwizdku w męskich słowach „podziękowali” piłkarzom za kolejne ogromne rozczarowanie…

Jerzy Dusik       

 OCENA MECZU⭐ ⭐

◼ GKS Tychy – Puszcza Niepołomice 1:2 (1:1)

1:0 – Krawczyk, 24 min,1:1 – Gjoni, 40 min, 1:2 – Mroziński, 84 min

GKS: Mądrzyk – Tecław, Łasicki, Luis Silva – Lipkowski, Bieroński, Szpakowski (71. Stefansson), Jankowski (71. Barański) – Krawczyk (71. Listkowski), Wełniak (71, Keiblinger), Rumin (81. Łysiak). Trener Łukasz PISZCZEK.

PUSZCZA: Perchel – Barczak, Piekarski, Kasolik, Mroziński – Walski (80. Korczakowski), Filipe Nascimento, Iwao (80. Simon), Hajda (90+4. Stec), Gjoni (89. Śmiglewski) - Cholewiak (90+4. Stępień). Trener Tomasz TUŁACZ.

Sędziował Damian Krumpleweski (Olsztyn). Widzów 2879. Żółte kartki: Jankowski, Rumin. Czerwona kartka Łasicki (64, akcja ratunkowa).

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się