POSTAĆ KOLEJKI
OLIWIER ZYCH
Fot. PAP/Adam Warżawa
Jeszcze jesienią wygrał rywalizację z Kacprem Trelowskim. Marek Papszun przekonał się do umiejętności Zycha i zrobił z niego bramkarza numer jeden. Radził sobie nieźle, na tyle dobrze, że pierwszym bramkarzem jest także u trenera Łukasza Tomczyka. Trzeba jednak przyznać, że ma szczęście. W kwietniu szkoleniowiec Rakowa dokonał roszady między słupkami i Trelowski powrócił do pierwszego składu na mecz z Widzewem. Wytrzymał jednak tylko przez niecałe 70 minut, ponieważ doznał kontuzji i… Zych zaliczył błyskawiczny powrót do składu.
W weekend w meczu z Lechią wiele razy uchronił Częstochowian przed utratą bramki i przyczynił się do tego do tego, że Raków znajduje się na czwartym miejscu, w strefie gwarantującej grę w europejskich pucharach. W rozmowie z Kanałem Sportowym został zapytany o swoją przyszłość, bo do Rakowa wypożyczony jest z Aston Villi. Odpowiedział, że jego klub chciałby, aby na kolejne wypożyczenie udał się do lepszej ligi. Rakowowi trudno będzie go zatrzymać, więc wczoraj wieczorem… nowy kontrakt podpisał Kacper Trelowski. Nowa umowa golkipera obowiązywać będzie do czerwca 2029 roku. Wiele więc wskazuje na to, że Zycha już w przyszłym sezonie w ekstraklasie nie zobaczymy. Ma jednak jeszcze bardzo ważne zadanie do wykonania. W sobotę ma pomóc zespołowi w zdobyciu Pucharu Polski. Ponadto sezon ligowy się jeszcze nie skończył, więc może jeszcze cieszyć się z medalu za miejsce napodium w ekstraklasie.
(kaj)