Remis jak porażka

Frustracja kipiała na Stadionie Śląskim, gdy kibice oglądali piłkarzy Ruchu marnujących sytuację za sytuacją...

Kapitan Szymon Szymański (z piłką) zaliczył wczoraj dwie asysty! Fot. Marcin Bulanda/Press Focus

Krótka jest droga od historycznie najlepszej frekwencji do prawie najniższej w sezonie. 8 dni wcześniej na Stadionie Śląskim pojawiło się ponad 53 tysiące osób, zaś wczoraj - oficjalnie - 8278. Jak na 1. ligę bardzo dobry wynik, jak na Ruch – bez szału. Tylko na spotkaniu z Puszczą Niepołomice widzów było mniej (7518). No ale cóż, termin i – bez urazy – mało atrakcyjny rywal zrobiły swoje.

Szwedzik zabrał gola

Przez moment wydawało się nawet, że ci, którzy zostali w domu (albo w pracy) nie będą mieli czego żałować, bo równo po półtorej minucie... Pogoń Grodzisk Mazowiecki otworzyła wynik! Mający sporo czasu na flance Oliwier Olewiński dośrodkował, a Aleksander Gajgier zmiażdżył w powietrzu Martina Konczkowskiego, bez problemu pakując piłkę do siatki. Przypomniał się Niebieskim fatalny początek ze spotkania z Polonią Warszawa, ale tym razem scenariusz był zupełnie inny. Ruch wrzucił wyższy bieg i ostro nacierał na bezradną Pogoń! Już w 12 minucie wyrównał. Wydawało się, że „Konczi” odkuł się asystą, bo wystawił piłkę Szymonowi Szymańskiemu, który strzałem z dystansu, od poprzeczki, dał gospodarzom wyrównanie. Sęk w tym, że futbolówka po drodze musnęła głowę Patryka Szwedzika i to najlepszemu strzelcowi Niebieskich należy przypisać trafienie po (minimalnym) rykoszecie. Dla „Szwedzia” to był gol nr 12 w lidze!

Każdy piłkarz Ruchu, który nie grał w obronie (lub bramce), mógł przed przerwą mieć swoje trafienie. Naliczyliśmy 14-krotnym mistrzom Polski aż jedenaście (!) co najmniej niezłych sytuacji bramkowych. Było kilka „patelni”, te mieli Shuma Nagamatsu oraz dwukrotnie Szwedzik. Gola strzelił za to Daniel Szczepan, ale spalił. Trzeba uczciwie przyznać, że pod względem kreacji i dominacji Ruch zagrał najlepszą połowę w sezonie!

Frustracja Śląskiego

Grodziszczanie skorygowali w szatni kilka rzeczy, bo po przerwie gra się wyrównała, a Jakub Bielecki musiał popisać się kilkoma interwencjami. Nie znaczy to, że Niebiescy odpuścili – trzymali się jednak nieskuteczności albo braku ostatniego podania, gdy centymetry dzieliły ich od wypracowania „setki”. No ale od czego są stałe fragmenty? Piotr Ceglarz dograł z rożnego, Szymański przedłużył głową, a piłkę do bramki wbił Ventura!

Młodzież Pogoni walczyła jednak do końca. W 86 minucie w podobnym schemacie co Ruch wykonała rzut rożny – dośrodkowanie, zgranie i gol z bliska Jakuba Lisa! Trybuny Śląskiego zapiekliły się w frustracji, skończyło się na 2:2, a Ruch mógł sobie tylko pluć w brodę...

Piotr Tubacki

OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐

◼ Ruch Chorzów – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 2:2 (1:1) 

0:1 – Gajgier, 2 min (głową), 1:1 – Szwedzik, 12 min (głową), 2:1 – Ventura, 71 min (głową), 2:2 – Lis, 87 min (głową)

RUCH: Bielecki – Konczkowski, Leśniak-Paduch, Lukić, Karasiński – Ventura (90+1. Szwoch), Sz. Szymański – Jendryka (90+1. Mezghrani), Nagamatsu (46. Ceglarz), Szwedzik (90+1. Rosół) – Szczepan (80. Kolar). Trener Waldemar FORNALIK.

POGOŃ: Kieszek – Łoś, Gajgier, Farbiszewski – Olewiński, Noiszewski, Dias (66. Głogowski), Niewiadomski (46. Konstantyn) – Adkonis (59. Adamczyk), Gieroba (76. Lis), Szczepaniak (76. Jaroń). Trener Piotr STOKOWIEC.

Sędziował Wojciech Myć (Włodawa). Widzów 8278. Żółta kartka Noiszewski


GŁOS TRENERÓW

Piotr STOKOWIEC: – Emocjonujące spotkanie. Przyjechanie na Stadion Śląski po trzech porażkach nie było łatwe. Pokazaliśmy, że potrafimy grać, ale Ruch też miał okazje. Stworzył kilka znakomitych sytuacji, ale Paweł Kieszek był na posterunku. Jesteśmy zadowoleni z naszej zdobyczy. Warto docenić naszą młodą, ambitną drużynę, która walczyła do końca.

Waldemar FORNALIK: – Trzeba by użyć nieparlamentarnych słów po takich meczu, człowiek jest wku...rzony. Nasza pierwsza połowa była bardzo dobra. Nie wiem, jak mogły nie paść z tego bramki? Jeśli się nie strzela ztakich sytuacji, to później pojawiają się problemy. Powinniśmy zamknąć ten mecz. Upieprzyliśmy się w nim, a oddaliśmy punkty.

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się