Skuteczny jak Biernat
Z powracającym Maciejem Górskim przygotowywali się do piątkowego meczu z Zagłębiem Sosnowiec Górale. Do strefy barażowej tracą tylko punkt.
Marcin Biernat pewnie nie pamięta, kiedy ostatnio zmarnował „jedenastkę”... Fot. Szymon Jaszczurowski/Podbeskidzie
PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA
Po ostatniej wygranej (2:1) z Wartą w Poznaniu nastroje pod Klimczokiem są bardzo dobre. - To końcówka sezonu, więc punkty coraz więcej ważą - mówi trener Marcin Włodarski, który zwraca uwagę, że zwycięstwo w ostatnim meczu było mało przekonywujące. - To pierwsza taka wygrana w ostatnim czasie, bo do tej pory wygrywaliśmy więcej niż jednym golem i ostatnie minuty w naszym wykonaniu wyglądały spokojniej. Tym razem mieliśmy nerwową końcówkę, bo nie zamknęliśmy spotkania wcześniej, choć mieliśmy ku temu okazje - dodawał szkoleniowiec Podbeskidzia. W meczu z Wartą 7. gola w sezonie zdobył Marcin Biernat, który uporał się z nękającą go od zimy kontuzją mięśniową. 34-letni obrońca imponuje zabójczą skutecznością, bo w barwach Górali w ostatnim meczu wykonywał 11. rzut karny i po raz 11, trafił do siatki.
Patrząc w statystyki trudno nie odnotować progresu, jaki wykonał zespół pod wodzą Włodarskiego. Wygrana w Poznaniu była 7. pod wodzą następcy Krzysztofa Bredego w 13 rozegranych spotkaniach. Bilans uzupełniają 3 remisy i 3 porażki. Gdyby wziąć pod uwagę wyniki w II lidze tylko od 5 listopada ubiegłego roku, gdy były selekcjoner młodzieżówki objął posadę w klubie z Bielsku-Białej, to zajmuje on 2. lokatę, tracąc zaledwie punkt do Unii Skierniewice.
Teraz przed bielskim drugoligowcem domowy mecz z pogrążonym w kryzysie Zagłębiem, które po raz czwarty w tym sezonie dokonało zmiany na ławce trenerskiej. Włodarski zwraca uwagę, że trudna sytuacja w tabeli najbliższego przeciwnika paradoksalnie go nie cieszy. - Lepiej punktujemy z drużynami, które w tabeli są przed nami. Wolimy grać z rywalami, którzy grają w piłkę, bo słabiej nam się prowadzi grę z tymi, którzy się bronią. Ale mamy plan na najbliższy mecz - zapewnia szkoleniowiec Bielszczan.
Po dzisiejszym (18.00) starciu czeka ich wyjazd do Szczecina (tamtejszym Świtem od kilku dni zawiaduje Marcin Sasal, swego czasu trener... Podbeskidzia), a potem tydzień przerwy. - Mamy w terminarzu GKS Jastrzębie, więc zostaną nam zaksięgowane 3 punkty - dodaje Włodarski, a w trzech ostatnich kolejkach jego zespół ma na rozkładzie Sokół Kleczew, Resovię i Podhale Nowy Targ. W piątkowym spotkaniu sztab będzie mógł skorzystać z Macieja Górskiego, który przed tygodniem pauzował za kartki.
(gru)