Słowackie historie

Denis Ventura pisze włąsną historię w Ruchu, goniąc podium zagranicznych zawodników z największą liczbą występów dla 14-krotnych mistrzów Polski.

Ventura lubi grać z ŁKS-em. W 3 dotychczasowych występach z tym rywalem zanotował 2 asysty. Fot. Marcin Bulanda/Press Focus

RUCH CHORZÓW

Raz w wyjściowej jedenastce grywał Mateusz Szwoch, innym razem – Denis Ventura. Różne koncepcje prezentował w tym względzie trener Waldemar Fornalik, ale laickim okiem trybun patrząc, bardziej na grę zdawał się zasługiwać Słowak. Od kilku meczów znowu jest zawodnikiem wyjściowej jedenastki, a dobrą formę przypieczętował zwycięskim golem w starciu ze Stalą Mielec. To jednak nie wszystko.

Niedościgniony Dżikija

Był to bowiem Ventury mecz nr 60 z „eRką” na piersi. Odkąd przybył na Cichą po spadku z ekstraklasy, opuścił tylko 5 spotkań – co miało związek albo z kwestiami zdrowotnymi, albo pauzami za kartki. Poza tym zawsze grał, nawet jeśli wchodził tylko na kilka minut. Początek w Ruchu miał – bądźmy szczerzy – słaby, to było jeszcze za trenera Janusza Niedźwiedzia. Po zmianie szkoleniowca Słowak z Senicy poszedł jednak w górę i obecnie nikt nie ma wątpliwości co do jego przydatności dla Niebieskich. Zresztą... potwierdza to historia. Ventura znalazł się bowiem na 4. miejscu, jeśli chodzi o liczbę meczów dla Ruchu wśród obcokrajowców. Dogonił swojego rodaka, Martina Fabusza, a przed nim są kolejni Słowacy – Pavol Balaż (76 gier) i Gabor Straka (104). Niedoścignionym liderem wśród graczy zagranicznych jest Gruzin Mamia Dżikija i jego 155 spotkań. – Bardzo cieszy mnie to, że rozegrałem taką liczbę meczów i mogłem zapisać się w historii takiego wielkiego klubu, z ogromnymi tradycjami. Reprezentowanie Ruchu jest dla mnie wyjątkowe i mam nadzieję, że dam tu jeszcze kilka „liczb” – cieszył się skromnie Ventura w wypowiedzi dla klubowego programu „Czas na szpil”. Czy da radę wyprzedzić Balaża? Jego kontrakt wygasa w czerwcu, ale w gabinetach mają to na uwadze.

Takich się ceni

Z charakterystycznym dla siebie dystansem pochwalić 30-letniego pomocnika postanowił też Waldemar Fornalik. – W historii Ruchu aż tylu obcokrajowców się nie przewinęło. Klub kojarzył się głównie z piłkarzami z tego środowiska, regionu. Później nastały inne czasy, gdy nie dało się tego kontynuować. Można powiedzieć, że znaleźć się w takim gronie w tym klubie jest to jakiś wyczyn – przyznał „King”, który miał okazję pracować z każdym z wymienionej piątki. – Generalnie mogę powiedzieć, że to dobrzy, a nawet bardzo dobrzy piłkarze, ale też dobrzy ludzie; bardzo dobrze podchodzący do swoich obowiązków. Wkomponowali się w to środowisko. Nasi kibice cenią piłlkarzy, którzy oddają serce na boisku. To takie najważniejsze cechy, które pozwoliły im funkcjonować w Ruchu – powiedział Fornalik.

Wymagający rywal

Serce może odegrać wielką rolę także dzisiaj, gdy Niebiescy zagrają na wyjeździe z ŁKS-em. – Mamy nadzieję, że zrobimy tam coś dobrego, także ze wsparciem naszych kibiców. To będzie intensywne spotkanie, bo ŁKS potrafi grać w piłkę. Spodziewamy się wymagającego rywala. Musimy być odpowiedzialni z tyłu i wykorzystać te szanse, które będziemy mieli. Musimy zostawić na boisku serce i zaangażowanie – powiedział Ventura.

Piotr Tubacki

139 MECZÓW rozegrały ze sobą Ruch i ŁKS. Lepszy bilans mają Niebiescy, którzy wygrali 61 razy, przy 44 zwycięstwach Łodzian i 34 remisach. Bilans goli także przemawia za Chorzowianami – 253:203. Więcej meczów w historii Ruch zagrał tylko z Legią i Wisłą Kraków.


Tam są niebezpieczni

Trener ŁKS-u Grzegorz Szoka dokładnie prześwietlił grę Chorzowian, twierdząc, że doskonale wie, czego powinna spodziewać się jego drużyna. – Ruch jest zespołem powtarzalnym. Chce grać w piłkę i rozgrywać akcje od tyłu, wykorzystując do tego bramkarza. Ma dwóch doświadczonych pomocników, którzy zawsze szukają gry i dwóch bardzo szybkich skrzydłowych, więc są bardzo niebezpieczni w fazach przejściowych. Do tego są ruchliwi i szukający miejsca Shuma Nagamatsu i Daniel Szczepan – wskazał Szoka. Odkąd były trener Znicza Pruszków przejął ŁKS, ten przegrał tylko raz, z Chrobrym Głogów. Poza tym zaliczył 4 wygrane i 4 remisy.

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się