Suchą stopą przez kryzys

JKH GKS JASTRZĘBIE

Bramkostrzelny obrońca Emil Bagin zostaje w Jastrzębiu. Fot. Łukasz Sobala / Press Focus

Po pierwszej rundzie play offu Jastrzębianie zakończyli miniony sezon. Odpadli w starciu z przyszłym mistrzem Polski, ale jako jedyni zdołali pokonać GKS Tychy na tym etapie sezonu, który mogą uznać za udany. Pomimo niższego budżetu i mocno zmienionego składu drużyna prowadzona przez Rafała Bernackiego nie była dostarczycielem punktów, a wręcz przeciwnie - siała postrach wśród najlepszych zespołów. Zdobycie Pucharu Polski jest tego wymownym przykładem.

JKH GKS Jastrzębie stanął jednak przed trudnym wyzwaniem. W czasie gdy spółka JSW zakończyła finansowanie drużyn z Jastrzębia-Zdroju, prezes Kazimierz Szynal na stronie internetowej klubu zapewnia, że nie grozi im droga siatkarskiego Jastrzębskiego Węgla.

– Liczę na to, że nasz budżet będzie porównywalny do obecnego. Należy podkreślić, że nasz klub radzi sobie dobrze mimo problemów, funkcjonuje bez zadłużenia i długów generował nie będzie. To efekt dobrej organizacji działania klubu, umiejętności funkcjonowania na rynku oraz oddanej pracy wielu osób - powiedział na łamach jkh.pl.

Szef klubu hokejowego podkreślił też, że wobec trwającego remontu lodowiska Jastor w przyszłym sezonie hokeiści ponownie zagrają w czeskiej Karwinie, jednak jasno zadeklarował, że w przyszłym sezonie liczy na pomoc miasta bardziej, niż miało to miejsce w latach ubiegłych.

– Nie ukrywam, iż liczymy także na większe niż do tej pory zaangażowanie miasta. Myślę, że swoją pracą zasłużyliśmy na nieco inne niż do tej pory „rozłożenie akcentów” w podziale środków z dotacji. Jeśli tak się stanie, to jestem przekonany, że suchą stopą przejdziemy przez ten trudny czas.

Kadrowo zespół ma wyglądać podobnie jak w zeszłym sezonie, na razie jednak z klubem pożegnało się trzech zawodników. Jako pierwszy klub zmienił Riku Sihvonen, który już z końcem marca został zawodnikiem Joensuunu Kiekko-Pojat występującego w lidze Mestis. Kolejnym graczem zmieniającym barwy był Karolus Kaarlehto, który dołączył do ECB Zagłębia Sosnowiec, zaś Szymon Kiełbicki przeniósł się do GKS-u Tychy. Wkrótce jednak do tego grona może dołączyć Daniels Berzins. 27-letni Łotysz bardzo poważnie rozważa ofertę Comarch Cracovii i jeśli nic nie ulegnie drastycznym zmianom, to od nowego sezonu będzie zawodnikiem „Pasów”. Matias Lehtonen zaś rozważa opcje poza granicami naszego kraju. Najbliżej mu do ligi węgierskiej.

Dobre wieści dla kibiców JKH są takie, że obrońcy Peter Bezuška i Emil Bagin zostają w drużynie. Dla tego pierwszego, 33-letniego Słowaka, będzie to 12. sezon w polskiej lidze, bo przez niemal 10 lat bronił barw Unii Oświęcim. Także Maciej Urbanowicz i Marek Charvát mają zostać na dłużej. Blisko klubu jest też Martin Kasperlik, który ma wrócić po rocznym pobycie w Oświęcimiu. Z pewnością byłaby to wartość dodana dla jastrzębskiego klubu.

Mateusz Pawlik

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się