Testują, kombinują, sprawdzają
Giganci, którzy mają już zapewniony udział w finałach mistrzostw świata, szlifują swoje pomysły w trakcie ostatniego spokojnego okienka reprezentacyjnego.
Ben White (z prawej) wrócił do reprezentacji Anglii i od razu strzelił gola w hicie z Urugwajem! Fot. PAP/EPA
MISTRZOSTWA ŚWIATA
Nie każdy jest jak Argentyna, która postanowiła rozegrać mecz towarzyski z... Mauretanią. Rzecz jasna wygrała, ale tylko 2:1, zaś po przerwie jej gra wcale nie rzucała na kolana. Oba gole strzeliła w pierwszej połowie, w drugiej wyraźnie zwalniając, choć na murawie pojawił się sam Lionel Messi. W końcówce Mauretańczycy (115 miejsce w rankingu FIFA) zdobyli prestiżową z ich punktu widzenia bramkę, a prawie całe spotkanie w ich szeregach zaliczył stoper Śląska, Lamine Ba.
Pokłócony na mundialu
W kilku zespołach zaistnieli z kolei gracze, którzy ostatnio w nich... nie istnieli. Anglia w prestiżowym meczu z dwukrotnym mistrzem świata, Urugwajem, zremisowała 1:1, a bramkę zdobył dla niej Ben White, prawy obrońca Arsenalu. Co w tym wyjątkowego? Ano to, że White zrezygnował z gry dla kadry po mundialu 2022, gdy pokłócił się z asystentem trenera Garetha Southgate'a, Stevem Hollandem. Defensor opuścił wówczas obóz Anglików w Katarze i jeszcze w trakcie turnieju wrócił do domu! Potem świadomie odmawiał występów w reprezentacji, deklarując chęć koncentracji na karierze klubowej.
Teraz – ponad rok po zmianie selekcjonera – White wrócił do kadry, choć w Arsenalu jest głównie rezerwowym. Szczyt swoich występów 28-latek osiągnął bowiem kilka lat temu, no ale w swoim piątym występie dla Synów Albionu, a pierwszym od 29 marca 2022, strzelił debiutanckiego gola!
Znany z Radomiaka
W wielkich drużynach nie brak też polskich wątków. Znany z występów w Radomiaku Luka Vušković robi furorę. Chorwat idzie w karierze krok po kroku, a każdy kolejny stopień jego „schodów do nieba” nie sprawia mu wysiłku. 19-letni ledwie obrońca rewelacyjnie spisuje się w niemieckiej Bundeslidze w HSV, gdzie – mimo pozycji boiskowej – strzela sporo goli (5 w 24 spotkaniach). W reprezentacji zagrał dopiero po raz trzeci, bo do tej pory występował głównie w kadrze do lat 21. Chorwaci pokonali 2:1 silną Kolumbię, a jedno z trafień padło łupem – a jakże! – Vuškovicia. W ekipie Vatrenich idzie trochę nowego, choć – klasycznie – w meczu nie mogło zabraknąć 40-letniego Luki Modricia czy 37-letniego Ivana Perišicia.
Wiedeńczyk z Nigerii
Na „transfer” zdecydowała się z kolei Austria, która rozbiła 5:1 Ghanę. Gola w debiucie strzelił Carney Chukwuemeka, do tej pory kojarzony z zespołami angielskimi. W seniorskiej kadrze Synów Albionu co prawda nie zagrał, ale z U-19 zdobył mistrzostwo Europy. Szkolił się w Anglii, debiutował w Chelsea – ale urodził we Wiedniu, jako syn nigeryjskich imigrantów. Dopiero potem przeprowadził się (i wychował) na Wyspach. Pomocnik Borussii Dortmund na ten moment nie miał perspektyw na powołanie od Anglii, więc podebrali go Austriacy.
Piotr Tubacki
HITY TOWARZYSKIE
◾ Kolumbia – Chorwacja 1:2 (1:2)1:0 – Arias (3), 1:1 – Vusković (6), 1:2 – Matanović (42)
◾ Austria – Ghana 5:1 (1:0)1:0 – Sabitzer (12), 2:0 – Gregoritsch (51), 3:0 – Posch (59), 3:1 – J. Ayew (77), 4:1 – Chukwuemeka (79), 5:1 – Seiwald (90+2)
◾ Anglia – Urugwaj 1:1 (0:0)1:0 – White (81), 1:1 – Valverde (90+4)
◾ Holandia – Norwegia 2:1 (1:1)0:1 – Schjelderup (24), 1:1 – van Dijk (35), 2:1 – Reijnders (51)
◾ Szwajcaria – Niemcy 3:4 (2:2)1:0 – Ndoye (17), 1:1 – Tah (26), 2:1 – Embolo (41), 2:2 – Gnabry (45+2), 2:3 – Wirtz (61), 3:3 – Monteiro (79), 3:4 – Wirtz (85)
◾ Hiszpania – Serbia 3:0 (2:0)1:0 – Oyarzabal (16), 2:0 – Oyarzabal (43), 3:0 – Munoz (72)
◾ Maroko – Ekwador 1:1 (0:0)0:1 – Yeboah (48), 1:1 – El Aynaoui (88)
◾ Szkocja – Japonia 0:1 (0:0)0:1 – J. Ito (84)
◾ Korea Południowa – Wybrzeże Kości Słoniowej 0:4 (0:2)0:1 – Guessand (35), 0:2 – Adingra (45+1), 0:3 – Godo (62), 0:4 – Singo (90+3)
◾ USA – Belgia 2:5 (1:1)1:0 – McKennie (39), 1:1 – Debast (45), 1:2 – Onana (53), 1:3 – De Ketelaere (59), 1:4 – Lukebakio (68), 1:5 – Lukebakio (82), 2:5 – Agyemang (87)
◾ Meksyk – Portugalia 0:0