WOKÓŁ SIATKI

◼ Wyznaczono gospodarza ◼ Nowy prezes

◼ Wyznaczono gospodarza

Turyn będzie gospodarzem Final Four tegorocznej edycji Ligi Mistrzów - poinformowała w piątek europejska konfederacja (CEV). Turniej zaplanowano na 16-17 maja. Półfinały i finał zostaną rozegrane w hali Inalpi Arena, w której w 2018 roku reprezentacja Polski wywalczyła mistrzostwo świata, a w 2023 roku ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wywalczyła trzeci z rzędu klubowy Puchar Europy.

„Wierzę, że wszyscy mamy i dzielimy się bardzo miłymi wspomnieniami z niezwykle udanego Superfinału, który odbył się w Turynie w 2023 roku. Chcemy wykorzystać ten sukces, aby zapewnić drużynom, kibicom i wszystkim zainteresowanym kolejny niezapomniany Final Four i wyjątkowe doświadczenie. Jestem wdzięczny naszym przyjaciołom i kolegom z Włoskiej Federacji Piłki Siatkowej oraz władzom lokalnym za wsparcie w tak ważnym przedsięwzięciu, które pomoże nam zaprezentować siatkówkę w najlepszym wydaniu” – powiedział prezes CEV Roko Sikirić, cytowany w komunikacie prasowym.

W grze o półfinał LM są aż cztery polskie zespoły. Debiutująca w rozgrywkach Bogdanka LUK Lublin i wicemistrz poprzedniej edycji Aluron CMC Warta Zawiercie są już w ćwierćfinale, natomiast PGE Projekt Warszawa i Asseco Resovia Rzeszów powalczą o najlepszą ósemkę w barażach.

Trofeum broni Sir Sicoma Monini Perugia, z reprezentantem Polski Kamilem Semeniukiem w składzie.

◼ Nowy prezes

Zmiana prezesa w PGE Projekcie Warszawa. Grzegorza Pawlaka zastąpił dotychczasowy wiceprezes i dyrektor sportowy, Piotr Gacek. Pawlak natomiast zostanie przewodniczącym rady nadzorczej.Jak informuje warszawski klub w komunikacie, decyzja o zmianach w zarządzie podyktowana jest rosnącymi obowiązkami biznesowymi Grzegorza Pawlaka.

– To dla mnie ogromne wyróżnienie, powód do dumy, ale i wielka odpowiedzialność, z którą jestem dobrze obeznany. Dziękuję właścicielowi klubu za zaufanie. Bardzo cieszę się również z faktu, że Grzegorz Pawlak pozostaje w naszych strukturach. Jestem mu niezwykle wdzięczny za dotychczasowy wkład i wsparcie. Zawsze mogłem na niego liczyć i jestem pewien, że w tej kwestii nic się nie zmieni. Naszym kibicom, sponsorom i partnerom mogę obiecać, że nie zejdziemy z obranej wcześniej drogi. Od początku zależało mi na zbudowaniu silnego ośrodka na siatkarskiej mapie Polski i zrobimy wszystko, by PGE Projekt Warszawa nieustannie się piął. Przed nami wspaniałe chwile. Mamy ambitne plany. Zarówno sportowe, jak i organizacyjno-biznesowe. Jesteśmy w pełni gotowi, by je realizować – podkreśla Gacek. 

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się