Wygrana na inaugurację

W Delhi rozpoczął się finałowy turniej Pucharu Świata. Pierwsze zwycięstwo odniosła Wiktoria Rogalińska.

Wiktoria Rogalińska udanie zaczęła rywalizację w Delhi. Fot. PZB

BOKS

Do kończącego tegoroczny cykl Pucharu Świata turnieju w stolicy Indii przystąpiło ponad 180 zawodniczek i zawodników z 18 krajów, wśród nich siedmioro reprezentantów Polski. W niedzielę, w pierwszym dniu rywalizacji wystąpiła tylko Wiktoria Rogalińska (54 kg) i po zwycięstwie 5:0 nad Ukrainką Inną Statkiewicz w kat. 54 kg awansowała do półfinału.

- Wiktoria w pełni zrealizowała plan taktyczny. Może trochę powinna lepiej pracować nogami. Pierwszy pojedynek był na „przepalenie” - przekazał Kamil Gorząd, jeden z trenerów polskiej ekipy.

Rogalińska w kwietniu triumfowała w inauguracyjnych zawodach PŚ w Brazylii. Tam w finale pokonała Yoseline Perez. Amerykanka później została wicemistrzynią świata w Liverpoolu. Polka przegrała tam w pierwszym występie z Irlandką Jennifer Lehane, co było sporym zawodem. Brązowy medal z tej imprezy przywiozła zaś Włoszka Sirine Charaabi, z którą Polka spotka się w Delhi w półfinale.

- Włoszka będzie dużym wyzwaniem. Wiktoria toczyła z nią sparingi w Brazylii. Musimy obejrzeć ten materiał, przeanalizować i dobrać odpowiednią taktykę. Jesteśmy na łączach z Tomaszem Dylakiem (głównym trenerem kobiecej reprezentacji, nieobecnym w Indiach - red.). Na pewno razem coś wymyślimy - dodał Gorząd.

Pojedynek Rogalińskiej z trybun oglądały m.in. polskie medalistki MŚ z Liverpoolu. Srebrna Aneta Rygielska (60 kg) i złota w wadze +85 Agata Kaczmarska, które swoje półfinałowe walki mają zaplanowane na wtorek. Pierwsza zmierzy się z pięściarką gospodarzy, Parveen Hoodą, a druga - tym razem w wadze 80 kg - spotka się z Kazaszką Dianą Magaujajewą. Ta zmiana kategorii wynika z tego, że w programie olimpijskim jest 80 kg, a nie ma +85.

W poniedziałek w ćwierćfinałowych walkach Jakub Słomiński (50 kg) zmierzy się z Australijczykiem Omerem Izazem, Paweł Brach (60 kg) z wicemistrzem olimpijskim w wadze 57 kg, Kirgizem Munarbekiem Seitbekiem Uulu, a Adam Tutak (90 kg) z Niemcem Ammarem Riadem Abduljabbarem. Michał Jarliński (75 kg) jest już w półfinale i powalczy w środę o finał wagi 75 kg.

(awa)

Ściany pomogły...

W Krakowie Polacy niespodziewanie pokonali mocnych Azerów 12:6.

W meczu w ramach 38. Gali Suzuki Boxing Night polska reprezentacja nie wystąpiła w najmocniejszym składzie, gdyż Jakub Słomiński, Paweł Brach, Michał Jarliński i Adam Tutak rywalizują w Pucharze Świata w Delhi. Azerbejdżan do Krakowa przysłał mocną ekipę, którą tworzyli m.in. medaliści igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy.

Zaczęło się od nokdaunów w wadze papierowej (50 kg), gdzie Kacper Słomka dwukrotnie był liczony w walce z Kananem Babayevem i jednogłośnie przegrał. Porażkę poniósł też Olivier Rogiewicz (55 kg), a pierwszą wygraną zanotował Michał Akoto-Ampaw (60 kg). Gdy przegrał Bartosz Dudziński (65 kg) - jego potyczka z Malikiem Hasanovem została przerwana pod koniec pierwszego starcia po trzecim liczeniu – goście prowadzili 6:2 i zmierzali po wygraną.

Wtedy nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji... Walki wygrali debiutujący Tymur Tseben (70 kg) i Łukasz Zyguła 75 kg. Rywal tego drugiego, Shamsi Shakhbazov, został zdyskwalifikowany przez sędziego za pięciokrotne „zgubienie” ochraniacza. Na prowadzenie Polacy wyszli po zwycięstwie kolejnego debiutanta, Wiktora Skiby (85 kg). W najcięższych wagach goście mieli największe atuty, ale nieoczekiwanie nie spełniły swojego zadania. Alexey Sevostyanov (90 kg) niejednogłośną decyzją sędziów okazał się lepszy (30-27, 28-29, 29-28) od urodzonego na Kubie 30-letniego dwukrotnego medalisty olimpijskiego z Tokio (brąz) i Paryża (srebro) oraz złotego (2021), srebrnego (2023) i brązowego medalisty mistrzostw świata (2025) - Alfonso Lorena Berto. W ostatnim pojedynku Jakub Domurad też 2:1 wygrał z Mukhammadem Abdulayevem, brązowym medalistą MŚ w 2021 i 2023 roku. Bądźmy jednak szczerzy, werdykty w tych dwóch walkach mogły być odwrotne...

Polska - Azerbejdżan 12:6. Kacper Słomka - Kanan Babajew 0:3, Olivier Rogiewicz - Nijat Husejnow 0:3, Michał Akoto-Ampaw - Muhammadali Aszuraliew 3:0, Bartosz Dudziński przegrał przez RSC w 1. rundzie z Malikiem Hasanowem, Tymur Tseban - Mehdi Hasanow 3:0, Łukasz Zyguła wygrał przez dyskwalifikację w 2. r. z Szamsi Szahbazowem, Wiktor Skiba - Surat Garajew 3:0, Alexey Sevostyanov - Alfonso Loren Berto 2:1, Jakub Domurad - Mahammad Abdullajew 2:1

(a)

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się