Wygrani i przegrani kolejki
WYGRANI…
1. Ukoronowani
Poznaliśmy mistrza Polski. Lech Poznań pewnie pokonał Radomiaka 3:1 i mógł rozpocząć świętowanie. Zespół Nielsa Frederiksena był w tym sezonie po prostu najlepszy i całkowicie zasłużenie obronił tytuł. Kolejorz nawet gdy w 7 minucie stracił gola, był w stanie błyskawicznie podnieść się i zdobyć trzy punkty. Czekamy więc na występy Poznaniaków na międzynarodowej arenie!
2. Wicemistrzostwo za rogiem
Po dwóch meczach, w których Górnik stracił punkty, w końcu wygrał. Przyczynił się do tego Maksym Chłań, który zdobył jedyną bramkę w spotkaniu z Wisłą Płock. Dzięki temu Górnik przybliżył się do zajęcia miejsca na podium. Zabrzanie udowodnili, że zadyszka po zdobyciu Pucharu Polski była chwilowa. W ostatniej kolejce będą walczyli o wicemistrzostwo przed własną publicznością w rywalizacji z Radomiakiem.
3. Nadal w grze
W ostatniej chwili Legia wywołała zamieszanie w polu karnym Lechii i zdobyła gola na 2:1. Tym samym Warszawianie wciąż mają szansę na awans do europejskich pucharów. Jeśli na koniec sezonu zrównają się punktami z GKS-em, przeskoczą go przez lepszy bilans bezpośredni. Jeśli Zagłębie Lubin, Legia i GieKSa będą miały tyle samo punktów (co jest możliwe), Legia wyprzedzi obu konkurentów, bo uzbierała więcej punktów w małej tabeli.
PRZEGRANI…
1. Obustronne niezadowolenie
Remis z Jagiellonią kompletnie nic nie dał GKS-owi Katowice. Nie przybliżył zespołu do zajęcia miejsca w top 5. Nadal – tak jak przed spotkaniem z Dumą Podlasia – drużyna Rafała Góraka musi odnieść zwycięstwo, żeby mieć stuprocentową pewność, że zagra w europejskich pucharach. Remis jak porażkę traktują też w Białymstoku, ponieważ Jagiellonia spadła z drugiego miejsca na trzecie i już nie tylko od niej zależy to, czy będzie wicemistrzem i zawalczy o grę w Lidze Mistrzów.
2. Spadek zagląda w oczy
Widzew przez cały sezon gra słabo, ale w meczu z Koroną był wyjątkowo niemrawy. Pomimo tego, że przegrywał z Koroną, nie miał absolutnie pomysłu na to, w jaki sposób doprowadzić do wyrównania, nie mówiąc już o idei na wygranie starcia. Łodzianie byli bezradni, zaliczyli porażkę i do ostatniej chwili będą toczyć batalię o utrzymanie. To musi być prawdziwy szok dla właściciela klubu Roberta Dobrzyckiego, który zainwestował w klub kilkadziesiąt milionów złotych w ciągu roku.
3. Miała być wygrana
Cracovia mogła oddalić się od strefy spadkowej. Była bardzo bliska tego celu, ponieważ do 88 minuty wygrywała z Motorem 3:1. Wystarczyły jednak dwa dośrodkowania, żeby Lublinianie doprowadzili do wyrównania. Defensywa Pasów popełniła dwa kluczowe błędy, straciła punkty, a trener Bartosz Grzelak zaliczył czwarty remis w czwartym spotkaniu. To nie jest dobra wróżba przed ostatnią kolejką, w której Krakowianie będą drżeli o utrzymanie.
KJ