Wymiana... nieadekwatna?

KOMENTARZ „SPORTU” - Mariusz Rajek

Wisła Kraków, Śląsk Wrocław, a może być jeszcze mający wybitnie dobry czas Ruch Chorzów - jeśli taki zestaw beniaminków dostarczy ekstraklasie na kolejny sezon I liga, będzie to oznaczało awans… 29 mistrzów Polski! Jeśli dodamy do tego potencjał kibicowsko-sponsorsko-marketingowy klubów z Krakowa, Wrocławia oraz Chorzowam mielibyśmy ekstraklasę mocną jak nigdy. Do awansu Niebieskich, choćby tylko do baraży, na razie jeszcze daleka droga, ale już teraz warto zaznaczyć, że ligi mogą się po tym sezonie wymienić... dość nieadekwatnie. Trzy bardzo mocne marki mogą bowiem zastąpić takie co najwyżej średnie, by nie powiedzieć -kiepskie.

To na górze, a równie ciekawie robi się na dolę. Temperaturę wrzenia podsycają wieści o możliwym wycofaniu się z profesjonalnej piłki Wieczystej. Jeśli tak by się stało, z pierwszej ligi spadną nie trzy, a dwie ostatnie drużyny, a to już znacząco zmienia optykę klubów mocno zaniepokojonych o swój los. Tychów nie uratuje już nic, ale dla Stali z Mielca, Górników z Łęcznej oraz Znicza z Pruszkowa ma to niebagatelne znaczenie. Gdyby Wojciech Kwiecień faktycznie powiedział pas, dla Mielczan w praktyce oznaczałoby to utrzymanie, a pomiędzy Górnikiem a Zniczem mogłoby  doprowadzić do niezwykle zażartej, choć korespondencyjnej walki o trzecie od końca miejsce. Ekipa Jurija Szatałowa jest w o wiele lepszym położeniu, bo nie dość, że ma dwa punkty więcej, lepszy bilans meczów bezpośrednich oraz bramek, to jeszcze teoretycznie zdecydowanie korzystniejszy układ spotkań. Łęcznianie zagrają bowiem u siebie z niegrającą już o nic Odrą oraz w Łodzi z ŁKS-em (ci akurat mają o co grać). Ekipa z mitycznej stolicy polskiej mafii czeka na mecze w Głogowie z bijącym się o baraże Chrobrym oraz u siebie z mającym takie same plany Ruchem.

Aby scenariusze takich rozwiązań w ogóle były jednak brane pod uwagę, najpierw Wieczysta musi się wycofać. A ta złożyła papiery na grę w elicie, co w praktyce oznacza, że do barażów zamierza przystąpić. Co będzie jednak potem? Tego nie wie nikt, dlatego do końca warto bić się o każde wyższe miejsce. Nawet takie, które teraz oznacza spadek.

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się