Zabrakło doświadczenia

W Katalonii wierzono w zwycięstwo w Lidze Mistrzów, a trzeba będzie zadowolić się wyłącznie mistrzostwem kraju.

Pedri (z prawej) i Gavi - liderzy Barcelony na lata. Fot. Alter Photos/SIPA USA / Press Focus

HISZPANIA

Barcelona jest na dobrej drodze do zdobycia mistrzostwa Hiszpanii. Znajduje się na pierwszym miejscu w tabeli, ma sporą przewagę nad Realem, ale… w środowisku Dumy Katalonii wierzono w to, że zespołowi Hansiego Flicka uda się wygrać też Ligę Mistrzów. Przed dzisiejszym meczem z Celtą niemiecki szkoleniowiec był więc pytany o to, dlaczego tego celu nie udało się zrealizować (Barca przegrała dwumecz z Atletico Madryt). – W takich momentach dobrze jest mieć do dyspozycji wszystkich zawodników. Nie mogłem skorzystać z Frenkiego de Jonga, nie było Raphinhi… To nie wymówka, tak po prostu bywa w piłce nożnej. W poprzednim sezonie mieliśmy Inigo Martineza w defensywie, który był świetnym liderem. Tacy ludzie są potrzebni w ważnych meczach. Czasem chodzi o komunikację, czasem o powiedzenie koledze, żeby przesunął się metr w prawo, metr w lewo. Jestem zadowolony z tego, jak funkcjonuje to u nas na treningu, ale w ćwierćfinale Ligi Mistrzów potrzebujemy piłkarzy, którzy potrafią zachować spokój. Mamy młody zespół, będziemy się uczyć i rozwijać. Niektórych musimy nauczyć, żeby przejęli rolę liderów – powiedział Flick, tłumacząc detale porażki z Los Colchoneros.

Średnia wieku jedenastki Barcelony w rewanżowym starciu z Atletico wyniosła równe 25 lat. To rzeczywiście niewiele, szczególnie jeśli porówna się to do średniej Madrytczyków – 29,3! W ekipie Flicka najstarszym piłkarzem był Joao Cancelo, 31-latek, który do Blaugrany jest tylko wypożyczony. W składzie byli też Lamine Yamal (18 lat), Fermin Lopez (22), Pedri (23), Gavi (21), Joan Garcia (24) czy Gerard Martin (24). Dla tych piłkarzy spotkanie z Atletico było jednym z najważniejszych w karierze. To zawodnicy, dla których ćwierćfinał Ligi Mistrzów był jednym z największych sukcesów. 

Pod tym względem Flick dobrze zdiagnozował problem swoich podopiecznych: w tak trudnych meczach przydaje się doświadczenie. Teraz jednak młoda Barcelona jest już mądrzejsza po porażce, a z czasem będzie coraz silniejsza. Gavi, Yamal, Pedri to przyszłość Barcelony, zawodnicy związani z klubem, którzy przez najbliższe lata stanowić będą o jego silne. I prędzej czy później Duma Katalonii musi sięgnąć po trofeum Ligi Mistrzów.

(kaj)

 LALIGA

33. KOLEJKA

◼ Mallorca – Valencia 1:1 (0:0)

1:0 – S. Costa (49), 1:1 – Sadiq (67)

◼ Athletic Bilbao – Osasuna 1:0 (1:0)

1:0 – Guruzeta (16)

Środa: Elche – Atletico Madryt (19.00), Real Sociedad – Getafe (20.00), Barcelona – Celta (21.30); czwartek: Levante – Sevilla (19.00), Rayo Vallecano – Espanyol (20.00), Real Oviedo – Villarreal (21.30).

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się