Zimna krew Astorii

1. LIGA MĘŻCZYZN

Astoria Bydgoszcz fetuje awans. Fot. Facebook Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz

Jako pierwszy w finale play offu zameldował się ŁKS, który po raz trzeci z rzędu pokonał Spójnię Stargard. Gospodarze po 15 minutach prowadzili już 20 punktami (50:30) i mieli 14 trafień za trzy. Jaquan Carlos zaliczył 18 pkt i 9 asyst, a Chauncey Collins - 22 pkt i 3 przechwyty. Aleksander Lewandowski trafił 6 z 8 prób za trzy.

Dużo więcej emocji było w drugiej parze - SKS wygrał mecz numer trzy z Abramczyk Astorią, a aż siedmiu zawodników gospodarzy zanotowało dwucyfrowy dorobek punktowy. Adrian Kordalski miał 17 „oczek" i 7 asyst, a Bartosz Majewski dołożył 15 pkt. W czwartym sprawy wyglądały zupełnie inaczej. Goście zaczynali ostatnią kwartę z przewagą 9 pkt (60:51), ale SKS odrobił straty, a 150 sekund przed końcem nawetobjął prowadzenie (68:65). Na finiszu lepsi byli jednak przyjezdni - Patryk Kędel i Martyce Kimbrough zachowali zimną krew przy ważnych rzutach - i w dramatycznej końcówce wyszarpali zwycięstwo i awans.

Pierwsze mecze finałowe już w sobotę. Atut własnego boiska mają Bydgoszczanie.

ŁKS Coolpack Łódź - PGE Spójnia Stargard 101:85 (3-0, awans ŁKS), SKS Fulimpex Starogard Gdański - Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 103:82 i 70:72 (1-3, awans Astorii)

(p)

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się