Żołnierz nie do zatrzymania

Mecz na szczycie ekstraklasy dla Kinga. Szczecinianie bliżej wygrania sezonu zasadniczego.

Popisowy mecz Przemysława Żołnierewicza. Reprezentant Polski zdobył 25 punktów. Fot. PressFocus

ORLEN BASKET LIGA

W Enea Arenie w Szczecinie King podejmował Śląsk. Pojedynek dwóch zespołów, które obecnie mają największe szanse na wygranie sezonu zasadniczego, elektryzował fanów basketu.

King schodził na przerwę z solidną, 10-punktową przewagą. Głównym powodem tak wysokiego wyniku była fenomenalna skuteczność Szczecinian z gry (61 procent), przy jednoczesnych problemach Śląska z rzutami z dystansu (1/10 za trzy do przerwy).

W drugiej połowie role się odwróciły - to Śląsk grał skutecznie i błyskawicznie odrabiał straty. Trzy minuty przed końcem trzeciej kwarty po trafieniu Kirkwooda goście mieli 3 „oczka” przewagi (64:61). Siedem minut przed końcem był remis (76:76), ale potem na parkiecie królowali Nemanja Popović i spółka. King wygrał, bo rzucał za dwa punkty na poziomie 60 procent (28/46). Duet Popović (15 punktów) - Roberts (17 punktów) całkowicie zdominował strefę podkoszową Śląska. Bohaterem meczu był jednak Przemysław Żołnierewicz. To był jego wieczór. Popularny "Żołnierz" zdobył 25 punktów, z czego większość (9/10) z gry za 2 punkty. Grał z niesamowitą pewnością siebie, wymuszał faule i był nie do zatrzymania w wejściach podkoszowych.


◼ King Szczecin - Śląsk Wrocław 90:81 (19:20, 32:21, 21:28, 18:12)

SZCZECIN: Popović 15, Novak 1, Gielo 12 (1x3), Freidel 4, Roberts 17 (1x3) – Roach 7, Dandridge 7, Żołnierewicz 25 (1x3), Kostrzewski 2. Trener Maciej MAJCHEREK.

WROCŁAW: Urbaniak 6, Kirkwood 18 (2x3), Sanon 8, Djordjević 14, Nizioł 6 (1x3) – Nunez, Wiśniewski, Kulikowski 13 (3x3), Williams 2, Penava 14. Trener Ainars BAGATSKIS.


◼ AMW Arka Gdynia - Energa Trefl Sopot 80:77 (17:20, 19:14, 19:24, 25:19)

GDYNIA: Okauru 11 (1x3), Barbitch 23 (3x3), Garbacz 12 (2x3), Tubutis 5 (1x3), Ljubicić 11 – Zyskowski 2, Łączyński 9 (3x3), Kowalczyk, Barrett 3 (1x3), Hrycaniuk 4. Trener Mantas CESNAUSKIS.

SOPOT: Scruggs 17 (1x3), Suurorg 12, Witliński 2, Kacinas 12, Goins 9 (1x3) – Nowicki 2, Cowels 9 (3x3), Zapała 4, Addae-Wusu 10 (2x3). Trener Mikka LARKAS.

1. Szczecin

22

38

1828:1772

2. Legia

22

37

1854:1729

3. Wrocław

21

36

1877:1732

4. Sopot

22

36

1936:1828

5. Dziki

22

35

2011:1872

6. Gdynia

21

34

1769:1713

7. Wałbrzych

22

34

1782:1811

8. Ostrów

22

34

1845:1886

9. Włocławek

22

33

1965:1904

10. Zielona G.

22

33

1846:1788

11. Dąbrowa G.

22

33

1918:1906

12. Słupsk

22

30

1855:1930

13. Lublin

22

30

1804:1968

14. Toruń

22

30

1925:1971

15. Gliwice

22

27

1763:1971

16. Krosno

22

25

1791:1988

Najbliższe mecze: Zielona Góra - Lublin, Ostrów Wielkopolski - Słupsk (oba 19.03.), Sopot - Dąbrowa Górnicza (20.03.).

(pp)

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się